Wczorajsze sesje na giełdach europejskich przebiegały w bardzo spokojnej atmosferze. Zarówno obroty, jak i zmienność były niewielkie. Spokój ten najprawdopodobniej wiązał się z drugą rocznicą zamachu terrorystycznego na wieże World Trade Center. Inwestorzy najwyraźniej nie chcieli podejmować żadnych decyzji w tym dniu. Kto chciał sprzedać akcje, obawiając się powtórki z "tamtego" dnia, zrobił to bowiem już wcześniej.

Sytuacji nie zmieniły opublikowane dane o amerykańskiej gospodarce. W czwartek podano najnowsze informacje dotyczące amerykańskiego deficytu w handlu zagranicznym. W lipcu wyniósł on 40,3 mld USD, co było wynikiem nieco lepszym od oczekiwań. Gorsze wiadomości napłynęły natomiast z rynku pracy. Departament Pracy podał, że liczba zgłoszeń nowo rejestrowanych bezrobotnych wyniosła w ostatnim tygodniu 422 tys. osób (oczekiwano 400 tys.). Dane te wpisują się w ciąg publikowanych ostatnio informacji, pokazujących, iż sytuacja na rynku pracy jest zła. Pomimo to europejskie, a później amerykańskie rynki nie zareagowały na ten odczyt.

Ostatnie sesje na Wall Street zmieniły nieco układ sił. Potwierdzone formacje harami na trzech głównych indeksach to sygnał, że podaż staje się coraz bardziej aktywna. Na razie formacji tych nie można traktować jako powrotu rynku niedźwiedzia. Takie wnioski będzie można wysnuć dopiero z chwilą wyraźnego spadku poniżej wakacyjnych szczytów. W przypadku Średniej Przemysłowej i S&P500 będzie to oznaczało powrót do czerwcowo-sierpniowej konsolidacji, natomiast dla Nasdaq Composite przełamanie wsparcia na poziomie 1755 pkt. Do tego czasu możemy mówić tylko i wyłącznie o korekcie wcześniejszych wzrostów. Tym samym dalej mają miejsce duże rozbieżności w zachowaniu różnych rynków. W dłuższym terminie sytuacja, w czasie której rosną ceny akcji, surowców, rentowność obligacji oraz bezrobocie nie może się utrzymać. Do tej układanki najbardziej nie pasuje hossa na akcjach. Dlatego właśnie tu wypatrywałbym zmiany trendu i przejęcia kontroli przez stronę podażową. Na razie jednak takich sygnałów nie ma.