Dane o produkcji przemysłowej w sierpniu poda dzisiaj GUS. Analitycy spodziewają się wzrostu produkcji przemysłowej w sierpniu średnio o 7,29% w ujęciu rocznym, wobec 10,3% miesiąc wcześniej. Zdaniem Ernesta Pytlarczyka, ekonomisty Banku Handlowego w Warszawie, pogorszenie dynamiki jest pozorne. - Wręcz przeciwnie - jest lepsza, bo mamy w sierpniu o jeden dzień roboczy mniej niż rok wcześniej - powiedział agencji ISB. Według niego, produkcję wciąż napędza eksport, jednak wyraźnej poprawie ulega już popyt krajowy, szczególnie inwestycyjny. - Dynamika inwestycji powinna już również ciągnąć produkcję, utrzymując ją w najbliższych miesiącach na wysokim poziomie - uważa E. Pytlarczyk.

Zdaniem Arkadiusza Garbarczyka, ekonomisty BRE Banku, znaczną rolę w kształtowaniu się produkcji przemysłowej może też mieć poziom kursu złotego. - W dłuższej perspektywie spodziewamy się systematycznego umacniania się złotego, co może zacząć w przyszłości przekładać się na utratę konkurencyjności polskiego eksportu - wyjaśnił.