Wtorkowy wzrost indeksu WIG20 zawdzięczamy dobremu zachowaniu największych spółek. Poza PKN-em poddane zostały one w ostatnim czasie istotnym korektom i pewien ruch w górę był niemal pewny. Otwarte pozostawało pytanie, kiedy. Okazało się, że okrągła bariera w postaci 1500 pkt i bliskość innego, znacznie ważniejszego wsparcia, wystarczyły do wzrostu.

Poniedziałkowe wyhamowanie spadków i wczorajszy wzrost nie zmieniły znacząco obrazu technicznego wskaźników. Można rzec, że pozwoliły nieco odetchnąć po prawie dwóch tygodniach nieprzerwanej (acz kontrolowanej) wyprzedaży. MACD spowolnił zniżkę nad poziomem równowagi, przełamując jednak kilkumiesięczną linię trendu wzrostowego. Analogicznie zachował się Ultimate, jednakże jego wygląd tym bardziej nie napawa optymizmem - przełamanie linii trendu, poziomu równowagi i negatywne dywergencje nastąpiły niemalże w jednym momencie. W głównej mierze to zasługa gwałtowności wyprzedaży i nie uważam, by oznaczało to definitywny koniec wzrostu. Nadmuchiwany przez wszystkich spekulacyjny balon po prostu pękł - po prawdzie - i tak dosyć późno.

Obroty odnotowane w miniony czwartek sprawiły, że tamta zwyżka była zupełnie niewiarygodna, co poskutkowało w piątek i w poniedziałek spadkiem indeksu. Wtorkowa wartość obrotu, mimo że wciąż nie za wysoka, jest dla mnie wystarczająca do tego, by twierdzić, że mogła rozpocząć się korekta wzrostowa, a potwierdzeniem tego będzie kontynuacja zwyżki (prawdopodobnie przy większym wolumenie) w środę.

Jednocześnie należy jasno stwierdzić, że za wcześnie na określenie, czy będzie to wzrost w kierunku ostatniego maksimum, czy tylko mała korekta, po której WIG20 pogłębi ostatni dołek. Dość powszechnie wyznaczane na 1470 pkt wsparcie może nie zostać osiągnięte. Powodem do tego staną się coraz liczniejsze oczekiwania, iż to właśnie na tym poziomie zakończy się głęboka korekta średniookresowego wzrostu. Nikt nie będzie czekał na spadek indeksu do 1470 pkt w sytuacji, gdy pokusa ogromnych zysków - osiągalnych jeszcze dwa tygodnie temu - jest aż tak wielka.