Po pierwszych sześciu miesiącach tego roku grupa Mostostalu Warszawa miała 324,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 34,2 mln zł straty netto. Ujemny wynik jest konsekwencją upadłości Mostostalu Aluminium - spółki zależnej Mostostalu Warszawa. - Wszystkie koszty, jakie ponieśliśmy w związku z tą sytuacją, obciążyły wynik w wysokości około 20 mln zł - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Wojciech Woźniakowski, wiceprezes budowlanej firmy. Kwota ta obejmuje zarówno wszystkie zobowiązania, wartość udziałów, jak i gwarancje bankowe. - Zawarte są w niej wszelkie rezerwy. Problem Mostostalu Aluminium w księgach Mostostalu Warszawa został zamknięty - dodał wiceprezes.

- Z powodu bankructwa spółki zależnej naszej grupie ciężko będzie uzyskać dodatni wynik finansowy w bieżącym roku - powiedział Santiago de la Fuente, prezes Mostostalu Warszawa. W 2002 r. skonsolidowany zysk netto przekroczył 11 mln zł.

Prezes powiedział również, że nie zna planów Elektrimu w stosunku do 28-proc. pakietu akcji spółki. Elektrim szuka jednak nabywców na te papiery. Wśród kandydatów do objęcia akcji wymieniana jest Acciona, która kontroluje 49% Mostostalu Warszawa. - Aktualnie nie toczą się żadne rozmowy na temat kupna akcji Mostostalu Warszawa należących do Elektrimu - mówił de la Fuente. Zapewnił, że Acciona przeanalizuje każdą ofertę złożoną przez warszawski konglomerat. Problemem w transakcji może być fakt, że wiązałaby się ona z przekroczeniem progu 50% głosów, co obligowałoby Accionę do ogłoszenia wezwania do sprzedaży na pozostałe akcje. A dotychczas Hiszpanie nie przejawiali takiej woli.