Mimo to, że indeks szerokiego amerykańskiego rynku znajduje się bardzo blisko tegorocznego maksimum, sytuacja posiadaczy akcji nie jest wcale dobra. S&P 500 jest wciąż bardzo blisko trzeciej linii wachlarza, jakim można opisać ostatnie pół roku notowań. Jej przełamanie będzie oznaczać, że właśnie zakończyła się ostatnia odsłona tendencji zwyżkowej i w kolejnych tygodniach czeka nas pogorszenie koniunktury. Otwartym pytaniem pozostaje to, jak głęboki będzie spadek i jak szybko będzie następował. Jednak z kilku powodów można przypuszczać, że ewentualny ruch w dół przybierze postać silnej wyprzedaży. Przed nią ostrzega utrzymująca się nadal negatywna dywergencja na dziennym MACD. Skłania ona do postawienia analogii z wiosną ub.r. Bariery chroniące przed realizacją tego pesymistycznego scenariusza są dwie: 1011 i 966 pkt.

Przez kilka ostatnich lat październik był bardzo dobrym miesiącem dla posiadaczy akcji. Nadzieja na to, że będzie tak również i w tym roku, może powstrzymywać przed ich wyprzedażą w najbliższych dniach. W przeszłości październikowa poprawa notowań była często odpowiedzią na wcześniejszą przecenę. Tym razem spadek nie wystąpił, co może oznaczać, że znaczna część inwestorów już zdecydowała się na kupno papierów w nadziei na jesienną zwyżkę. Gdyby ona nie nastąpiła, to kupione w ostatnich tygodniach akcje bardzo szybko trafią na rynek, potęgując zniżkę indeksu.

Poniedziałkowe notowania na niemieckim parkiecie doprowadziły do wygenerowania silnego sygnału sprzedaży. Jednoczesne przełamanie dolnej granicy trzymiesięcznego kanału wzrostowego oraz linii szyi tworzonej od drugiej połowy sierpnia formacji głowy z ramionami oznacza zmianę trendu na malejący. W efekcie już niedługo powinniśmy zobaczyć DAX-a w okolicach 3 tys. pkt. Biorąc pod uwagę, że zwrot koniunktury następuje na wysokości 38,2-proc. zniesienia całej bessy, trzeba się liczyć z tym, że obecnie mamy do czynienia z początkową fazą powrotu do głównej tendencji. To oznaczałoby, że w kolejnych miesiącach DAX będzie wypełniał zasięg wynikający z kilkuletniej formacji głowy z ramionami. To oznacza poszukiwanie minimum grubo poniżej 2 tys. pkt.