Ministerstwo Finansów zapowiada wprowadzenie od 2004 roku podatku od zysków z giełdy w wysokości 19% tytułem ujednolicenia zakresu i stawki podatków od zysków kapitałowych. Od listopada 2001 roku funkcjonuje podatek od dochodów odsetkowych (lokat bankowych, funduszy inwestycyjnych itp.) w wysokości 20%, który zgodnie z planami resortu ma zostać obniżony od 1 pkt proc. Natomiast podatek od dywidendy ma zostać podwyższony z obecnych 15%.
"Główną przeszkodą we wprowadzeniu podatku od 2004 roku są problemy techniczne. Nie wiedząc, jak ma wyglądać podatek, nie możemy przystosować systemów informatycznych w domach maklerskich do naliczania i pobierania podatku" - powiedziała Dobrowolska.
"Nie wiadomo, co będzie kosztami uzyskania przychodu, jak będą rozliczane prowizje i straty, czy, idąc dalej, jak ma wyglądać rozliczanie z zysków z kontraktów czy ostatnio wprowadzonych do obrotu opcji" - dodała prezes IDM.
Przedstawiciele IDM przywołali przykład Węgier, gdzie wprowadzenie podatku od zysków giełdowych w wysokości 20% zakończyło się spadkiem obrotów o 60%. Po trzech latach funkcjonowania podatek na Węgrzech został zniesiony.
"Wprowadzenie podatku od giełdy może doprowadzić od odpływu inwestorów indywidualnych, których udział w obrotach wynosi obecnie ok. 25-28%. Następnie zacznie się wycofywać zagranica, bowiem giełda stanie się mniej płynna. W efekcie inwestorzy instytucjonalnie zaczną się 'dusić' na rynku" - powiedziała Dobrowolska.