W dokumencie tym stwierdzono, że kursy walutowe powinny wynikać z fundamentów gospodarczych. Traderzy doszli do wniosku, że może to wstrzymać Japonię przed dalszym sprzedawaniem jena za dolary, co umacnia amerykańską walutę i osłabia japońską. ? Rynek, jak często bywa, przesadził. Wkrótce sytuacja uspokoi się ? powiedział Koehler.
Szef MFW przyznał, że manipulowanie kursami walutowymi może pomóc w likwidowaniu różnych przejawów nierównowagi, jak na przykład amerykańskiego deficytu handlowego, ale doradził rządom zwracanie większej uwagi na pobudzanie wewnętrznego popytu niż na domaganie się, by inni wyrzekli się wpływu na kurs ich waluty.
Rzecz w tym, że George W. Bush chce wygrać wybory prezydenckie w listopadzie przyszłego roku, a tymczasem jego administracja coraz częściej krytykowana jest za rekordowe deficyty handlowy i budżetowy oraz złą sytuację na rynku pracy. Amerykańskie spółki, a za nimi sekretarz skarbu John Snow, obwiniają za to Chiny i Japonię, które obniżając kurs swoich walut wspierają import i utrudniają eksport amerykańskim przedsiębiorstwom. To jest z kolei jedną z przyczyn wzrostu bezrobocia w USA.