Poniedziałkowa eskalacja podaży mogła wywołać bardzo poważne obawy co do średnioterminowych losów rynku. O tym, że ?strach ma wielkie oczy? gracze mogli się jednak przekonać już we wtorek. Sesja ta, choć może z pozoru bezbarwna, jak każde notowania kształtujące świeczki o niewielkich korpusach, niosła ze sobą istotną informację. Mianowicie pokazała, że siła wsparcia na 38-proc. zniesieniu oraz linii 3--miesięcznego trendu jest większa niż sądzono. Ponadto psychologiczny wymiar poziomu 1500 pkt także zrobił swoje. W konsekwencji zamiast wyprzedaży grożącej pełną realizacją flagi, której zarysy są jeszcze widoczne na wykresie, nastąpiło zatrzymanie przeceny.
Z punktu widzenia analizy technicznej po sesji wtorkowej pojawiła się ciekawa formacja. Interesujący był zarówno układ, jaki został stworzony z poniedziałkowym czarnym korpusem (harami), jak i miejsce, w którym powstała (3-miesięczna linia trendu). W związku z tym pojawiła się szansa, że harami będzie stanowić punkt zaczepienia dla silniejszego odreagowania. Sesja środowa mogła zdecydować o kierunku wybicia z formacji i o ewentualnej jej realizacji. Zadanie było niezwykle trudne, gdyż do wypełnienia harami konieczne było zamknięcie sesji ponad 1542 pkt. Największy kłopot sprawiało nie samo otwarcie poniedziałkowej ?czarnej?, ale przebiegający opodal miesięczny, spadkowy trend. Istotnie przez sporą część sesji notowania pochodnych kręciły się w okolicach wzmiankowanego poziomu, niestety, nie wystarczyło sił, a dość długi podażowy cień bieżącej świecy sprawia, że właściwe rozstrzygnięcie zostało odsunięte w czasie.
Oscylatory w większości nie zauważyły tego dwusesyjnego ?drgnięcia?, wyjątek stanowi Stochastic Slow, generujący po sesji środowej kupno. Próba przewidzenia kierunku przyszłego ruchu oparta na ?starszeństwie? trendów pozwala oczekiwać pokonania trendu spadkowego.