Według ?Financial Times?, towarzystwo naftowe Jukos, kierowane przez najbogatszego przedsiębiorcę w Rosji Michaiła Chodorkowskiego, poszukuje poważnego partnera zagranicznego. Ewentualna fuzja umożliwiłaby rosyjskiemu gigantowi ekspansję na rynku światowym, przy czym w grę wchodziłoby także przeniesienie za granicę kwatery głównej spółki. Dla Jukosu ważne jest też ograniczenie nadmiernej zależności od rynku wewnętrznego.
Zagraniczni partnerzy, m.in. Exxon Mobil i ChevronTexaco ? według ?FT? ? prowadzą już negocjacje w sprawie zakupu udziału w rosyjskiej firmie. Pisał już o tym w ubiegłym tygodniu ?The Wall Street Journal?, ale przedstawiciele Jukosu zaprzeczali, jakoby rozmowy miały miejsce. Zdaniem ekspertów, do transakcji powinno dojść najdalej za rok, gdyż później rosnąca wartość rynkowa Jukosu, zwłaszcza po połączeniu z Sibnieftem, będzie zbyt dużą przeszkodą dla potencjalnych inwestorów.
Tymczasem zniechęcająco może działać dochodzenie przeciwko osobom powiązanym z rosyjskim potentatem naftowym, które uważa się za działanie o charakterze politycznym. Dodatkowy problem stanowi opóźnienie przez rząd budowy rurociągu z Syberii do Chin, na którym bardzo zależy Jukosowi.
Natomiast o zaufaniu banków zagranicznych do rosyjskiego giganta świadczy przyznanie mu kredytu konsorcjalnego w kwocie 1 mld USD. Środki te ułatwią sfinansowanie przejęcia Sibnieftu.