W I półroczu Próchnik wypracował jedynie 2,4 mln zł przychodów i miał aż 1,8 mln zł straty netto. Niepokryte straty przewyższają sumę kapitałów firmy prawie o 4 mln zł. Akcjonariusze podejmowali już wielokrotnie uchwały o kontynuowaniu działalności przez spółkę. Najprawdopodobniej będą musieli to robić także w przyszłości. W ubiegłym roku i na początku tego Próchnik zlikwidował grupę kapitałową oraz porozumiał się z wierzycielami. Dzięki temu mógł się skoncentrować na produkcji odzieży i handlu. Nie pomogło to jednak wynikom. Spółka twierdzi, że nie sprzyja jej sytuacja na rynku, w tym dalsze zmniejszanie się popytu. Skarży się także, że producentowi odzieży przy negocjowaniu kontraktów bardzo trudno jest uzyskać satysfakcjonujące warunki finansowe.

O ile więc wcześniej Próchnik szacował, że uda mu się w II półroczu odrobić straty z pierwszych miesięcy roku i wyjść na plus, o tyle w komentarzu do raportu półrocznego zapewnia, że "pomimo wszelkich niedogodności związanych z działalnością spółki i sytuacją na rynku", podejmuje wszelkie działania, które zmniejszą stratę na koniec 2003 roku. n