Reklama

Trwa "produkcja" strat

Spółki budowlane dopiero latem dołączyły do hossy "średniaków", ale mimo to ich kursy zdążyły znacznie wzrosnąć. Jednak w przeciwieństwie do innych branż, w budownictwie niewiele drgnęło w "fundamentach". 27 spółek straciło w II kwartale 2003 roku 124 mln zł. Dlatego utrzymanie notowań na wysokim poziomie, a tym bardziej kontynuacja wzrostu, będzie bardzo trudne.

Publikacja: 02.10.2003 10:07

Dzięki wzrostowi zainteresowania akcjami, podniosły się także kursy spółek budowlanych. Dzięki temu część inwestorów osiągnęła zyski. Zwyżka notowań dała nadzieję, że być może uda się wyjść z kryzysu firmom, których akcje wyceniane są poniżej 1 zł. Tymczasem odsianie najsłabszych spółek ułatwiłoby dostęp do kapitału nieco lepszym przedsiębiorstwom. Budownictwo to najliczniejszy giełdowy sektor. Hossa sprawiła, że proces przechodzenia ilości w jakość został zahamowany.

Letnia hossa

Zainteresowanie akcjami spółek budowlanych gwałtownie wzrosło na początku lipca. Od dołka z 2 lipca do szczytu z 1 września indeks Budownictwo zyskał 75%. Zwyżka była na tyle gwałtowna, że trudno opisywać ją jakąś linią trendu. Równie gwałtowny charakter miała początkowo korekta tej zwyżki. Od szczytu wartość indeksu spadła prawie o 20%. Analiza proporcji między wzrostem i spadkiem pokazuje, że trend średnioterminowy wciąż jest korzystny dla posiadaczy akcji. Właśnie teraz, przynajmniej w teorii, jest dobry moment na zakończenie korekty. Wykres wskaźnika znalazł się właśnie w połowie najwyższej białej świecy w tym trendzie wzrostowym (wykres tygodniowy) i na poziomie 38-proc. zniesienia 2-miesięcznej zwyżki. Wsparcie w okolicach 920 punktów jest zatem wyjątkowo silne.

Jednocześnie praktycznie na każdej sesji indeks Budownictwo notuje nowe minimum. Choć moment na powrót do hossy jest niezły, potrzebne jest potwierdzenie na wykresie, że popyt zamierza podjąć jakieś działania. Jeśli spadku nie uda się powstrzymać na tej wysokości, to oczekuję przedłużenia korekty do 800 pkt.

Rzeczywistość kontra GUS

Reklama
Reklama

W lipcu, po raz pierwszy od trzech lat, była dodatnia dynamika produkcji budowlanej. Według ZUS, produkcja wzrosła o 1,6%. Zdaniem niektórych ekonomistów, sytuacja w budownictwie zaczyna się poprawiać. Na razie nie widać jej w wynikach finansowych giełdowych spółek (choć należy pamiętać, że rezultaty spółek dotyczą dwóch pierwszych kwartałów 2003 roku - wskaźniki GUS tego, co zdarzyło się już po tym okresie). Dane za sierpień, z których wynika, że produkcja w tym miesiącu była niższa niż rok wcześniej o 3%, pokazują, że także w najbliższej przyszłości niewiele może się zmienić na lepsze. Potwierdzają to wrześniowe badania koniunktury, przeprowadzone przez GUS wśród przedsiębiorców budowlanych. Wynika z nich, że 23% przedsiębiorstw oczekuje poprawy koniunktury, a 21% pogorszenia. Jeszcze miesiąc wcześniej przewaga optymistów wynosiła 7 punktów procentowych (25 do 18%). Po raz pierwszy od kwietnia przedsiębiorcy sygnalizują spadek zamówień na roboty budowlano-montażowe.

Przychody niższe

niż przed rokiem

W II kwartale 2003 roku przychody ze sprzedaży spółek budowlanych były niższe o 1,7% w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. W tej kategorii "na plus" wyróżnił się przede wszystkim Polnord (+162%), Energopol (+74%), Instal Kraków (+49%) Prochem (+45%), Naftobudowa (+35%) i Mostostal Płock (+35%). Tylko dla Naftobudowy było to najlepsze kwartalne osiągnięcie w historii. Największa spółka w branży - Budimex - zwiększył przychody o 3% i zanotował najlepszy wynik drugiego kwartału.

Bez zysków

Regres widać w branży na poziomie zysku netto. Mimo że w zestawieniu nie ma już Mostostalu Gdańsk i PIA Piaseckiego, które zaliczały się do czołowych "producentów" strat, 27 spółek budowlanych straciło łącznie 124 mln zł, tj. o 1/3 więcej niż przed rokiem. Zyskiem pochwaliło się w drugim kwartale 2003 roku 17 spółek (63%), wobec 13 przed rokiem (48%).

Reklama
Reklama

Przyczyn, dla których kurs akcji Budimeksu od lat nie może przebić się przez poziom 40 zł, można szukać w wynikach finansowych spółki. Firmie brakuje przede wszystkim stabilizacji. Dobre rezultaty przeplata wpadkami, które uniemożliwiają trwałą zwyżkę kursu. Ze względu na niestabilność rezultatów pozostaje zagadką, czy 11,5 mln zysku w drugim kwartale 2003 roku jest zapowiedzią zakończenia całego roku zyskiem (po dwóch kolejnych latach strat), czy też znów Druga pod względem przychodów netto ze sprzedaży spółka w branży - Mostostal Zabrze - tonie w stratach. Z ostatnich dziewięciu kwartałów tylko jeden zakończyła zyskiem. Wartość kapitałów własnych spadła ze 143 mln na koniec 2001 roku do -40 mln zł na koniec II kwartału 2003 roku. Wszystkie pieniądze, które firmie powierzyli akcjonariusze, zostały stracone.

Znajdujący się w czołówce pod względem przychodów netto ze sprzedaży Mostostal Warszawa poniósł jedną z najwyższych kwartalnych strat w historii (-31,3 mln zł). Stało się tak, mimo że skokowy wzrost zysku w porównaniu z II kwartałem 2002 roku zanotował Mostostal Płock, który wchodzi w skład grupy kapitałowej Mostostalu Warszawa (+252%). Jednak prawie 1 mln zysku pojawiło się po trzech kolejnych kwartałach strat i nie przesądza, czy niekorzystny trend został przełamany

Nie wszystko idzie źle

Jedną z nielicznych spółek budowlanych, która regularnie zarabia pieniądze, jest Mitex. Mimo że osiągnięty w II kwartale rezultat (4,6 mln zł) należał do najniższych w ostatnich latach, to jednak w dalszym ciągu stopa zwrotu z kapitałów własnych wynosi 13,1%, i jest to najlepszy wskaźnik w branży (ROE na poziomie 80% dla Energoaparatury jest efektem utraty dużej części kapitału własnego). Pod tym względem wyróżnia się także Mostostal Siedlce, dla którego ROE wynosi 10,7%. Spółka odrodziła się po nieudanym 2001 roku (21 mln straty). Wprawdzie trudno przypuszczać, żeby podobnie jak w 1999 roku zysk na akcję wyniósł 2 zł, ale osiągnięcie EPS na poziomie 1,6 zł wydaje się realne. Stanie się tak, jeśli w trwającym właśnie półroczu przychody netto ze sprzedaży wyniosą tyle samo, ile w 2002 roku (298 mln zł), a rentowność sprzedaży utrzyma się na średnim poziomie z ostatnich dwóch lat (2,4%).

Krótki przegląd branżowy

BICK - od początku sierpnia niemal na każdej sesji dochodzi do transakcji akcjami, ale to wciąż niepłynne papiery,

Reklama
Reklama

Budimex - więcej niż 40 zł nikt nie chce płacić za akcję - po ostrym odbiciu od tej bariery, wykres kursu będzie testował bardzo istotne wsparcie w strefie 32-33 zł,

Budopol, Energoaparatura, Energopol, Hydrobudowa Gdańsk, Hydrobudowa Śląsk, Instal Kraków, Mitex, Pekabex, Pemug - rzadko dochodzi do transakcji,

Elektrobudowa - latem spółka miała swoje pięć minut (kurs wzrósł z 11,35 do 17,85 zł), ale załamanie trendu wzrostowego sprawia, że powrót do bessy wydaje się nieunikniony,

Elektromontaż Eksport - kontynuacja trendu wzrostowego, który wyniósł kurs z 30 do 70 groszy, stoi pod znakiem zapytania,

Elektromontaż Warszawa - po raz pierwszy od października 2001 roku notowania przekroczyły 1 zł, ale nie zdołały się utrzymać powyżej tej granicy,

Reklama
Reklama

Energomontaż-Południe - trwająca od maja 2001 roku bessa na chwilę odpuściła i kurs wzrósł z okolic 7 zł na wiosnę do 15 zł na szczycie w połowie września,

Energomontaż-Północ - notowania spadają w kierunku dolnego ograniczenia 1,5-rocznego trendu bocznego,

Elkop - po gwałtownym skoku w górę pod koniec lipca, kurs utknął między 5 i 6 zł,

Instal Lublin - najwyższy w historii tygodniowy wolumen i gwałtowny spadek, które towarzyszyły powrotowi kursu - po ponad 2 latach - powyżej 1 zł pokazuje, że kontynuacja zwyżki jest mało prawdopodobna,

Mostostal Export - procesy sądowe, związane z próbą odzyskania przez spółkę 30 mln zł, przywróciły zainteresowanie akcjami Mostostalu, ale o trwałym trendzie wzrostowym wciąż nie może być mowy,

Reklama
Reklama

Mostostal Płock - wybicie w górę z 12-miesięcznej konsolidacji nie dało początku trwałemu trendowi wzrostowemu - zwyżka załamała się niecałe dwa miesiące po wybiciu,

Mostostal Siedlce - hossa "średniaków" bardzo korzystnie wpłynęła na notowania (wzrost kursu o 300%), ale od pięciu tygodni trwa ostra korekta zwyżki,

Mostostal Warszawa - kurs od dwóch miesięcy miota się między 10 i 13 zł,

Mostostal Zabrze - po spadku w połowie marca do 49 groszy, kurs mozolnie odrabia straty,

Naftobudowa - odPolnord - po silnym letnim wzroście wykres znalazł się w trendzie bocznym, między 13 i 15 zł,

Reklama
Reklama

Prochem - wybicie z 2-miesięcznej konsolidacji w górę załamało się,

Projprzem - notowania utrzymują się w trendzie wzrostowym od października zeszłego roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama