"Oceniam, że wzrost cen żywności, odnotowany w pierwszej połowie września miał w dużej mierze charakter sezonowy. W tym okresie mamy zawsze do czynienia z dużym wzrostem cen warzyw. W drugiej połowie miesiąca nie spodziewam się już tak dużego przyspieszenia w cenach żywności i w konsekwencji cały wrzesień nie zamknie się jeszcze gwałtowniejszym wzrostem tych cen" - powiedział Stanisław Kluza, główny ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ).
W pierwszej połowie miesiąca ceny żywności wzrosły znacznie powyżej oczekiwań, czyli o 1,1% m/m i o 1,4% wobec drugiej połowy sierpnia.
"Takie wyhamowanie dynamiki w drugiej połowie września do 0,3% poł/poł z 1,4% poł/poł to efekt sezonowy związany z obniżeniem się dynamiki wzrostu cen warzyw. W zeszłym roku dynamika wzrostu cen warzyw wynosiła około 15,0%, aby w drugiej połowie miesiąca spaść do około 1,0%" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista banku PKO PP.
"Oczekujemy utrzymania się wzrostów cen owoców oraz lekkiego wzrostu w kategorii pieczywo i wyroby zbożowe, a inne kategorie będą oscylować wokół zera lub nieznacznie wzrosną" - dodał Kalisz.
Zdaniem ekonomistów w związku z wyraźnym wzrostem cen żywności we wrześniu wskaźnik cen konsumpcyjnych po wrześniu wzrośnie do poziomu 0,9-1,0% r/r z 0,7% r/r w sierpniu. Również resort finansów prognozuje taki sam wzrost cen.