Dyrektorzy dyskutowali nad raportem specjalnej komisji, powołanej kilka miesięcy temu do zbadania możliwości zreformowania NYSE. Nie poinformowano jednak o szczegółach 27 propozycji rekomendowanych zmian. Tymczasowy prezes giełdy JohnReed nie ukrywał jednak, że proces reform zajmie dużo czasu, choć najważniejsze zmiany powinny być wprowadzone jeszcze przed końcem roku. Według niego, NYSE powinna przekraczać wszystkie standardy, jakie muszą wypełniać notowane na niej spółki. Dlatego też Reed będzie dążył do jak najszybszego zakończenia śledztwa w sprawie konfliktu interesów tzw. specjalistów-traderów prowadzących bezpośrednie operacje na parkiecie.
Według Reeda, już w przyszłym miesiącu zostaną ujawnione wynagrodzenia przedstawicieli najwyższych władz NYSE. Większej przejrzystości w funkcjonowaniu giełdy domagają się zarówno członkowie zarządu, jak i opinia publiczna. Najbardziej interesujące będą informacje dotyczące pensji i świadczeń dwóch zastępców dyrektora generalnego - Catherine Kinney oraz Roberta Britza. To oni uchodzą bowiem za najlepiej wynagradzanych pracowników NYSE, po odejściu ze stanowiska poprzedniego prezesa Richarda Grasso. Pakiet wynagrodzeń Grasso sięgał 140 mln USD rocznie, plus 48 mln USD w formie dodatkowych świadczeń.
Podczas dyskusji Reed wyraźnie opowiedział się przeciwko propozycji rozdzielenia dwóch ról odgrywanych przez giełdę - regulacyjnej i komercyjnej. Zmianę taką zaproponował H. Carl McCall, odchodzący członek zarządu NYSE, w pożegnalnym liście do rady dyrektorów.
Giełda odgrywa ważną rolę na rynku kapitałowym w USA. Obok NASD jest najważniejszą organizacją prywatną, czuwającą nad regulacją rynku kapitałowego. Jest równorzędnym partnerem Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), czuwającej nad rynkiem z ramienia rządu federalnego USA.
Dyrektorzy NYSE dali także do zrozumienia, iż jest jeszcze za wcześnie, aby dyskutować na temat obsadzenia na stałe stanowiska dyrektora i prezesa giełdy. John Reed przyznał, że miał nadzieję na zakończenie swojej misji jeszcze przed końcem roku, ale najprawdopodobniej pozostanie tymczasowym szefem giełdy przez dłuższy okres. n