Sprawa trafiła do sądu drugiej instancji po złożeniu odwołania przez spółkę wodną Kapuściska. Bydgoska firma zarządzająca największą w Europie oczyszczalnią ścieków przegrała już w I instancji i według wyroku miała zapłacić Mostostalowi (wykonawcy oczyszczalni) 23 mln zł plus odsetki i koszty postępowania. Roszczenia spółki kierowanej przez Michała Skipietrowa zwiększyły się do 32 mln zł. Na tę kwotę składa się zwrot gwarancji bankowej, którą pobrały Kapuściska, oraz waloryzacja ceny kontraktu. - Sąd drugiej instancji przyznał nam rację. Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami, chodzi o zwrot nie 32, ale około 30,5 mln zł - powiedziała Anna Plewicka-Szymczak, rzecznik prasowy Mostostalu Export.
Przedstawiciele Kapuścisk nie skomentowali wczorajszego wyroku. Bydgoska firma może teraz odwołać się do Sądu Najwyższego lub zrezygnować z dalszego procesowania się. Z naszych informacji wynika, że zarządzający SP Kapuściska konsultowali się w sprawie dalszego postępowania z władzami samorządowymi Bydgoszczy (miasto jest głównym udziałowcem spółki).