Kurs tucholskiej spółki w ostatnich trzech miesiącach wzrósł o ponad 50%. Od kilkunastu tygodni znacząco zwiększył się również poziom obrotów - co może sugerować, że spółką zainteresowali się inwestorzy finansowi. Hydrotor ma tylko jednego znaczącego akcjonariusza. Jest nim prezes firmy, który posiada 3,3% kapitału zakładowego.

- Hydrotor w tym roku będzie miał zbliżone wyniki operacyjne do tych z ubiegłego roku. Na zysk netto korzystnie wpłynie otrzymana dywidenda z Agrometu Lubań, w którym mamy blisko 100% kapitału zakładowego - twierdzi Wacław Kropiński, prezes Hydrotoru. W ubiegłym roku spółka wypracowała 23 mln zł przychodów i 2,38 zysku netto. Po pierwszych dwóch kwartałach tego roku jej sprzedaż wynosi 10,1 mln zł, a zysk prawie 2 mln zł.

Na poziomie skonsolidowanym na osiągnięcia finansowe firmy wpływają wyniki Agrometu. W tym roku lubański producent cylindrów hydraulicznych zanotuje ok. 22 mln zł przychodów i 1 mln zł zysku netto. Z naszych informacji wynika, że Agromet również w przyszłym roku może wypłacić znaczną dywidendę. - Mamy coraz lepsze wyniki finansowe. Rośnie eksport. Największym naszym odbiorcą spoza Polski są firmy niemieckie, a sprzedaż za granicę stanowi już 30% przychodów - powiedział Stanisław Bąk, prezes Agrometu.

Hydrotor, producent elementów hydrauliki siłowej, również ma zamiar osiągnąć w tym roku pierwsze istotne wpływy z eksportu, szacowane na ok. 10% przychodów. - Naszym głównym rynkiem zagranicznym są Niemcy - wyjaśnia prezes Kropiński.