Kupujący na amerykańskim parkiecie nie dają za wygraną. Po znacznym osłabieniu w drugiej połowie września, które doprowadziło do przełamania trzeciej linii formacji wachlarza opisującego notowania S&P 500 przez minione pół roku, doprowadzili do znaczącej zwyżki na początku października. U jej podstaw leżała zapewne wiara w to, że wzorem poprzednich lat październik i cały IV kwartał będzie udany dla posiadaczy akcji. Jednak końcówka piątkowej sesji, podczas której doszło do realizacji zysków, dała powody do zaniepokojenia. Maksimum ostatniej sesji ubiegłego tygodnia wypadło dokładnie na wysokości trzeciej linii wachlarza, dając powody do przypuszczenia, że już ostatecznie była to ostatnia odsłona ponad półrocznej zwyżki. W tej sytuacji "nieprzekraczalnym" poziomem jest 1050 pkt. Jego przebicie kazałoby odłożyć pesymistyczne prognozy na bok. Jednocześnie kluczowym wsparciem jawi się obecnie 996 pkt.

Zniżka Nasdaqa z drugiej połowy września sprowadziła indeks do półrocznej linii trendu. Jej obrona zachęciła inwestorów do powrotu na rynek technologiczny. Indeks zbliżył się do tegorocznego szczytu. Jego przebicie stworzyłoby możliwość ponownego testu górnej granicy rocznego kanału wzrostowego. Odbicie się od niego zapowie kolejny atak na linie trendu. Jej przecięcie przesądziłoby o zmianie trendu na malejący.

Powodów do optymizmu nie mają inwestorzy na niemieckim parkiecie. DAX przekroczył połowę piątkowej białej świecy, co pozwala uznać korektę wrześniowej przeceny za zakończoną. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na kolejne dni jest ruch w kierunku 3 tys. pkt. Dzienny MACD znalazł się na najniższym poziomie od końca marca, zniżkować zaczęła średnia krocząca z 45 sesji. To bardzo wyraźne sygnały zmiany przejęcia kontroli nad rynkiem przez stronę podażową.

Wpływ znacznego umocnienia jena wobec dolara na japońską giełdę jest na razie znikomy. Nikkei szybko odrabia straty poniesione w drugiej połowie września. Silną barierę tworzy jednak luka bessy przy 10 938 pkt. Wsparciem jest okno hossy przy 10361 pkt wraz z biegnąca tuż powyżej linią pięciomiesięcznego wzrostu. n