Patrząc na przebieg czwartkowych notowań, można odnieść wrażenie, że optymizm nie opuszcza inwestorów. Mimo że indeks bardzo szybko pnie się do góry, popyt cały czas ma wyraźną przewagę nad podażą, a gracze nie kwapią się do realizowania zysków. Po wczorajszej sesji WIG20 osiągnął poziom 1638 pkt. To oznacza, że od rocznego maksimum (1712 pkt) dzieli go 4,5%.

Wydaje się, że indeks nie powinien mieć problemów z pokonaniem tego poziomu. Rynek bardzo dobrze przyjął informację o przyjęciu przez rząd programu redukcji wydatków budżetowych. Na warszawski parkiet wracają zagraniczni inwestorzy. Ich uwaga koncentruje się na największych blue chipach, które wczoraj solidarnie zyskiwały na wartości. Pekao podrożało prawie o 2,5%, do 124,5 zł, PKN Orlen o 2%, do 25,8 zł, Telekomunikacja Polska zaś zwyżkowała o 2%, do 14,7 zł. Obroty na tych spółkach przekroczyły łącznie 170 mln zł.

Spore zainteresowanie (37 mln zł obrotu) towarzyszyło także akcjom BRE Banku. Kurs nie zmienił wartości i wyniósł 106 zł. Po rynku krąży informacja, że Commerzbank, który we wtorek ogłosił wezwanie na 10% akcji po 85,91 zł, równolegle będzie skupował walory polskiej instytucji na rynku. Taka perspektywa podtrzymuje wycenę banku na obecnym poziomie. Zapisy będą przyjmowane pomiędzy 14 a 22 października.