W czwartek doszło najpierw do utrwalenia zniżki notowań na rynku naftowym. Zaczęła się ona już dzień wcześniej w związku ze spodziewanym wzrostem zapasów tego surowca w USA. Przewidywania te sprawdziły się, gdyż Departament Energetyki poinformował o zwiększeniu rezerw o 5,4 mln baryłek. Ponadto wzrosły tam zapasy paliw płynnych. Zniżkę notowań pobudziło też odwołanie strajku w Nigerii, który mógł sparaliżować dostawy ropy z tego kraju.
Jednak w dalszej części dnia notowania zaczęły rosnąć wskutek obaw, że ograniczenie eksportu przez państwa OPEC zmniejszy podaż na rynku naftowym. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w listopadzie płacono wczoraj po południu 29,50 USD wobec 28,73 USD w końcu sesji środowej.
Notowania złota zmieniały się wczoraj pod wpływem sprzecznych czynników. Najpierw kruszec ten zdrożał wskutek dalszego osłabienia dolara w stosunku do euro. Bodziec do zwyżki notowań złota dał również duży popyt na ten metal w Indiach. Przed zbliżającym się sezonem świątecznym zwiększają się tam bowiem zakupy upominków, którymi często jest biżuteria. Początkowy wzrost ceny złota został jednak zahamowany, gdyż zwyżka notowań na rynku akcji zmniejszyła atrakcyjność tego kruszcu jako lokaty kapitałów. Na nowojorskim rynku Comex złoto z dostawą w grudniu kosztowało 371 USD za uncję, tj. o 5 USD mniej niż dzień wcześniej.
Analitycy nie są zgodni co do dalszych zmian kursu dolara, który w dużym stopniu decyduje o notowaniach tego metalu. Część uważa, że euro będzie w tym roku warte 1,25 USD, co zwiększy jeszcze bardziej atrakcyjność złota. Inni nie spodziewają się tak wyraźnego osłabienia waluty amerykańskiej, zwłaszcza po oświadczeniu rzecznika Białego Domu, w którym zapewnił on o gotowości rządu USA do utrzymania mocnego dolara. W takim wypadku mogłoby dojść do wyprzedaży kruszcu przez niektórych inwestorów.
Cena miedzi wzrosła w czwartek do najwyższego poziomu od 34 miesięcy. Na Londyńskiej Giełdzie Metali surowiec ten w kontraktach trzymiesięcznych kosztował wczoraj 1885 USD za tonę wobec 1869,50 USD dzień wcześniej. Impuls do zwyżki notowań dał spadek kursu dolara, który zachęcił fundusze hedgingowe do poszukiwania atrakcyjniejszych lokat kapitałów. Zainteresowanie miedzią rośnie też dzięki coraz wyraźniejszym oznakom ożywienia w gospodarce amerykańskiej, które stwarzają szanse na wzrost zapotrzebowania na ten metal ze strony przemysłu i budownictwa. Wczoraj nastroje inwestorów poprawiły dane o spadku bezrobocia w USA. n