Reklama

BISO potwierdza sprawny rynek

Od początku tego roku działa rynek BISO, stworzony dla domów maklerskich. Zabezpiecza płynność rozliczeń transkacji giełdowych. Dotychczas zawarto na nim tylko 37 transakcji. Zdaniem przedstawicieli GPW, świadczy to o sprawności giełdowych pośredników.

Publikacja: 14.10.2003 09:35

Od 2003 r. odpowiedzialność za dostarczenie papierów wartościowych i rozliczenie transakcji giełdowych spoczywa na domu maklerskim. Wraz z wejściem tej zasady w życie giełda - przy współpracy z KDPW - zdecydowała się uruchomić nowy rynek, dostępny jedynie dla brokerów w ramach platformy 4BrokerNet, tzw. BISO (od pierwszych liter angielskiego "buy in, sell out"). Główne zadanie systemu to zagwarantowanie płynności rozliczeń poprzez możliwość zawierania transakcji odsprzedaży i odkupu.

Gdy brakuje papierów

Na rozliczenie transakcji, czyli dostarczenie papierów klientowi na jego rachunek, dom maklerski ma w przypadku akcji trzy dni (zasada "T+3"). Zdarza się - najczęściej na skutek pomyłek - że broker czy jego klient nie posiadają na dzień rozliczenia wystarczającej liczby walorów. - Takie sytuacje mają miejsce nawet na najlepiej rozwiniętych rynkach - mówi Mirosław Szczepański, wicedyrektor działu notowań GPW. - Dom maklerski może wprawdzie po prostu nie dostarczyć papierów wartościowych potrzebnych do rozliczenia, ale wiąże się to z karami nakładanymi na niego przez KDPW. Aby do tego nie dopuścić, broker może więc pożyczyć papiery od innego pośrednika, czy też przesunąć je w ramach własnych kont. BISO natomiast zapewnia nową możliwość - wcześniejszego nabycia brakujących papierów, a tym samym uniknięcia niedoborów na koncie w dniu rozliczenia - dodaje. Transkacja na Biso rozliczena jest tego samego dnia.

Korzystanie z systemu jest możliwe tylko w razie zaistnienia niedoboru walorów na rachunku, a prowizje pobierane przez GPW są wyższe: 0,1% wartości transakcji, wobec 0,059% przy zwykłym obrocie. - Ceny transakcji nie są odgórnie regulowane, ale z praktyki widać, że nie odbiegają znacząco od cen rynkowych - twierdzi M. Szczepański. BISO działa niezależnie od notowań ciągłych czy jednolitych, a transakcje dokonywane są na zasadzie aukcji, czyli zbierania ofert na sprzedaż określonej liczby akcji po jak najatrakcyjniejszej dla odkupującego cenie.

Mało transakcji, bo jest dobrze

Reklama
Reklama

Do tej pory odbyło się 20 sesji BISO. Zawarto na nich 37 transakcji. - To bardzo mało. Obroty dotyczyły często tylko kilkunastu papierów. Świadczy to dobrze o naszym rynku - uważa Mirosław Szczepański. Zgadza się z tym Krzysztof Dziedziela, dyrektor departamentu usług rozliczeniowych DM BZ WBK. - BISO jest furtką dla brokerów w sytuacjach awaryjnych, aby nie dopuścić do zawieszenia transakcji. Rzadkie jego wykorzystywanie świadczy o sprawnym systemie rozliczeń i realizacji zleceń - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama