Jest wiele, mniej lub bardziej skomplikowanych metod, pozwalających na korzystanie z tego typu wskaźników. Jedną z najprostszych, a równocześnie charakteryzujących się stosunkowo dużą efektywnością, jest wykorzystanie średniej kroczącej jako tego poziomu, przy którym umieszczamy zlecenie stop.
Zyski proporcjonalne
do siły trendu
Powyższa metoda najlepsze efekty przynosi podczas silnych trendów. Jest to charakterystyczna "właściwość" strategii opierających się na wszelkiego rodzaju średnich. Doskonale widać to na przykładzie dziennego wykresu kursu Kęt. Załóżmy, że inwestor jest przekonany o wzroście kursu akcji tej spółki. Z tego powodu chce być obecny na rynku tych akcji. Jednak w przypadku pogarszania się nastrojów pragnie zamknąć pozycję. Z taką sytuacją, przedstawioną na poniższym wykresie, mieliśmy do czynienia w ostatnich dwóch tygodniach października. Wygenerowane zostały wówczas, w przedziale kilku dni, aż trzy sygnały sugerujące zmianę kierunku notowań. Wszystkie odbywały się na poziomie ok. 41,5 zł za walor. Pierwszy sygnał wejścia na rynek powstał 17 października, na skutek pokonania średniej kroczącej przez kurs akcji. Zakładając, że gracz kupił walory, należałoby w celu ochrony kapitału ustawić zlecenie stop na wypadek, gdyby sytuacja na rynku uległa odwróceniu. W tym celu możliwe było ustawienie zlecenia sprzedaży stop-loss na poziomie zbliżonym do wartości średniej, a więc również wynoszącym ok. 41,5 zł. Jak widzimy, cena akcji już dwa dni później spadła poniżej tego poziomu, by kilka dni potem powrócić ponownie ponad linię średniej, przy okazji uruchamiając kolejne zlecenie kupna. Od tego czasu wykres kursu akcji Kęt znajduje się ponad średnią. Zlecenie sprzedaży typu stop-loss nadal obowiązuje. W końcowym okresie przedstawionym na wykresie limit aktywacji wynosi już blisko 57 zł. Dopiero spadek kursu poniżej tej bariery spowodowałby sprzedaż posiadanych walorów i realizację zysków.
Zaletą jest obiektywność