Na podstawie zawartej niedawno umowy ze związkami, General Motors, Ford i Chrysler w ciągu czterech lat zamkną osiem fabryk, likwidując w ten sposób do 2007 r. aż 50 tys. miejsc pracy. A to oznacza, że liczba członków UAW spadnie po raz pierwszy od 1942 r. poniżej 600 tys. Teraz związek ten liczy 644 tys. członków. Jeszcze w 1979 r. było ich ponad 1,5 mln. Związkowców ubywa nie tylko w przemyśle motoryzacyjnym. Według danych Labor Research Association, odsetek amerykańskich pracowników należących do związków zawodowych spadł w ub.r. do 13,2%, z 28,6% w 1960 r.
Prawo do pracy
na drugim planie
Ta rezygnacja z obrony miejsc pracy jest wielką przemianą w filozofii działania związków zawodowych. Przetrwanie przedsiębiorstwa okazało się bowiem ważniejsze od podstawowego prawa związkowca - prawa do pracy. Jeszcze w poprzedniej umowie branżowej przed czterema laty UAW wywalczył zakaz zamykania fabryk.
Tracą też koncerny