Dotychczas stosowana metoda nie jest w pełni zgodna w wymogami UE i Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Jedną z głównych wad polskiego systemu jest brak możliwości porównawczych z innymi krajami, fakt, iż nie obejmuje on wszystkich transakcji (np. aporty rzeczowe), czy też jego niestandardowy komponent - niesklasyfikowane obroty bieżące.
"Nowy bilans płatniczy będzie z obecnym nieporównywalny. (...) Będzie zawierał nowe elementy, takie jak podział geograficzny, czy też podział na sektory" - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej dyrektor departamentu statystyki banku centralnego i członek zarządu NBP Józef Sobota.
Dane o bilansie płatniczym będą od przyszłego roku publikowane kwartalnie z podziałem geograficznym i sektorowym (3 miesiące po zakończeniu danego kwartału) oraz miesięcznie na podstawie szacunków głównych komponentów na bazie płatności rejestrowanych przez polski system bankowy (6 tygodni po zakończeniu danego miesiąca).
Publikacja miesięcznego bilansu płatniczego będzie m.in. zawierała szacunki towarów i usług nieobjętych przez dokumenty SAD (szara strefa), transakcje podprogowe (poniżej 12.500 euro).
W celu oszacowania bilansu na bazie transakcji, NBP będzie się posługiwał informacjami o płatnościach zrealizowanych przez polski system bankowy, statystyce celnej, szacunkami Instytutu Turystyki, szacunkami towarów i usług nieobjętych przez SAD, ankietami przedsiębiorstw oraz szacunkami własnymi banku.