Reklama

Premier liczy na poparcie większości SLD w głosowaniu nad budżetem 2004

Warszawa, 17.10.2003 (ISB) -- Premier Leszek Miller liczy, że większość posłów Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) poprze jego mniejszościowy gabinet w głosowaniu nad wnioskami opozycji o odrzucenie projektu budżetu 2004, zaplanowanym na piątek ok. godz. 18:00.

Publikacja: 17.10.2003 16:37

"Byłem przekonany, że realizacja programu Jerzego Hausnera wymaga wyobraźni od polityków. Przykro mi, że nie wszyscy działacze SLD to rozumieją, ale jestem przekonany, że większość moich kolegów i koleżanek poprze ten program w przekonaniu, że to, co jest dobre dla Polski, jest dobre dla SLD" - powiedział Miller dziennikarzom w Sejmie.

Obecnie jednoznacznie przeciw zgłoszonemu przez rząd projektowi budżetu opowiedziały się wszystkie kluby opozycyjne, łącznie z byłym koalicjantem rządzącej SLD-UP, Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL), które wcześniej w piątek zdecydowało o wprowadzeniu dyscypliny klubowej dotyczącej obecności na głosowaniu oraz oddania głosu za wnioskiem o odrzucenie projektu budżetu.

Jednak nawet w takiej sytuacji szansa opozycji na wygraną w tym głosowaniu jest niewielka. Za budżetem opowie się bowiem, oprócz rządzącej koalicji Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Unii Pracy (SLD-UP), która może liczyć na 207 głosów, część kół poselskich utworzonych z byłych posłów Samoobrony (na pewno Polski Blok Ludowy liczący 6 posłów) oraz na większość z 18 posłów niezależnych, którzy w większości zostali wydaleni z klubu SLD.

Do tej pory mniejszościowy rząd Leszka Millera nie przegrał żadnego ważnego głosowania.

W najważniejszym jak dotąd głosowaniu w czerwcu - mimo całkowitej mobilizacji opozycji - Sejm przyjął wotum zaufania dla rządu Millera. Za przyjęciem zgłoszonego przez premiera wniosku głosowało ostatecznie 236 posłów przy 213 głosach przeciw i bez głosów wstrzymujących się. Rząd przetrwał wtedy właśnie dzięki absencji części posłów Samoobrony i poparciu posłów niezależnych.

Reklama
Reklama

Przewodniczący Samoobrony powiedział dziennikarzom w Sejmie, że z jego klubu na głosowaniu nie będzie dwóch posłów.

I tak napiętą już sytuację polityczną podgrzała jeszcze czwartkowa plotka o możliwej dymisji Premiera Leszka Millera. Mimo wielokrotnych zaprzeczeń ze strony wysokich przedstawicieli SLD, a także samego premiera, plotka uporczywie była powtarzana. Uprawdopodobnić ją miało wieczorne spotkanie kierownictwa SLD, na którym premier nie był obecny.

Blok głosowań został przesunięty z godziny 14:00 na 16:00 i ma potrwać do godziny 18:00, a głosowanie nad projektem budżetu jest jednym z ostatnich, poinformowało ISB biuro informacyjne Sejmu.

Przegłosowanie wniosków, zgłoszonych przez Platformę Obywatelską (PO), Ligę Polskich Rodzin (LPR) i Samoobronę oznaczałoby najprawdopodobniej kryzys polityczny, ale także poważną reakcję na rynkach finansowych. (ISB)

pk/tom/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama