"Najważniejsze jest to, że nad budżetem będziemy pracować dalej. My, Ministerstwo Finansów i rząd jesteśmy otwarci na sugestie, które ten budżet uczynią lepszym" - powiedział Raczko dziennikarzom w Sejmie kilka minut po tym, jak posłowie zdecydowali o przesłaniu projektu budżetu 2004 do dalszych prac w komisjach sejmowych.
Posłowie większością głosów skierowali w piątek projekt budżetu na 2004 rok do dalszych prac w komisjach sejmowych. Przeciwko wnioskowi Platformy Obywatelskiej (PO) o odrzucenie projektu ustawy budżetowej na 2004 po pierwszym czytaniu głosowało 230 posłów, za wnioskiem było 196 posłów, a 4 wstrzymało się od głosu. Obecnych podczas głosowania było 430 posłów.
Już w czwartek pojawiły się obawy, że rząd, który jest gabinetem mniejszościowym, może nie być w stanie obronić swojego projektu budżetu na przyszły rok. Złoty tracił na wartości, słabł też szybko rynek polskich obligacji skarbowych. Dodatkowo pojawiły się spekulacje o rezygnacji Premiera Leszka Millera, co oznaczałoby stworzenie nowego rządu lub rozpisanie przedterminowych wyborów. (ISB)
pk/tom/maza