Za skierowaniem projektu budżetu do sejmowych komisji było 230 posłów. Przeciw głosowało 196. Do ugrupowań, które chciały odrzucić budżet już w pierwszym czytaniu, w piątek dołączyło Polskie Stronnictwo Ludowe. Za budżetem opowiedziała się oprócz rządzącej koalicji Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Unii Pracy, która może liczyć na 207 głosów - część kół poselskich, utworzonych z byłych posłów Samoobrony oraz większość z 18 posłów niezależnych, którzy w większości zostali wydaleni z klubu SLD. Teraz projektem zajmą się sejmowe komisje.

Przed głosowaniem nerwowo było na rynkach finansowych. Inwestorzy bali się, że rządowi nie uda się obronić budżetu. Ich obawy wzrosły po ogłoszeniu, że za odrzuceniem projektu zagłosuje PSL. W trakcie dnia jednak uwierzyli, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny i złoty zaczął się umacniać względem euro i dolara. Po pomyślnym głosowaniu złoty podrożał o dwa grosze. Ostatecznie jego kurs ukształtował się w piątek wieczorem na poziomie 4,58 za euro i 3,93 za dolara.