Reklama

Zarząd Pozmeatu rozpada się

Akcjonariusze Pozmeatu na dzisiejszym walnym nie dogadają się w sprawie podwyższenia kapitału spółki - wynika z naszych informacji. Brak kompromisu przybliży firmę do upadłości. Sytuację komplikuje fakt, że dwaj członkowie zarządu zrezygnowali ze stanowisk.

Publikacja: 22.10.2003 09:01

W poniedziałek rezygnację z funkcji członka zarządu dyrektora finansowego Pozmeatu złożył Jacek Kinowski. Jego działania były krytykowane przez radę nadzorczą. Wczoraj mięsna spółka poinformowała, że z pracy w zarządzie wycofał się również dyrektor ds. produkcji Roman Woźniak. Wyjaśnił, że nie widzi możliwości prowadzenia działalności operacyjnej bez zasilenia kapitałowego.

Sytuacja się pogarsza

Kondycja finansowa i pozycja rynkowa firmy jest coraz gorsza. Strata netto w raporcie półrocznym wyniosła 18,2 mln zł (przy przychodach 11,5 mln zł) i była o 6,7 mln zł wyższa niż wykazana w raporcie kwartalnym. Firma ma wypowiedziane umowy kredytowe, w tym największą, o wartości około 10 mln USD, przez BPH PBK.

Kolejne patowe walne

Dzisiaj odbędzie się walne zgromadzenie. Po raz czwarty pod głosowanie poddana zostanie uchwała (pierwszy raz pojawiła się na walnym w styczniu) o zmianie statutu spółki i upoważnieniu zarządu do podwyższenia kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego maksymalnie o ponad 12,6 mln zł. Zaproponował ją BRE, który kontroluje prawie 50% głosów. Do jej przyjęcia potrzeba jednak 80%. Akcjonariusze mniejszościowi (mają łącznie około 44% głosów) skupieni wokół rodziny Nowaczyków znów zapowiedzieli, że nie zgodzą się na takie uprawnienia zarządu. - Jesteśmy za dokapitalizowaniem firmy. O warunkach wejścia do spółki inwestora powinni decydować akcjonariusze na walnym, a nie zarząd, do którego nie mamy zaufania - powiedziała Emilia Nowaczyk, członek rady nadzorczej. W imieniu mniejszościowych akcjonariuszy zamierza zaproponować własną uchwałę w tej sprawie. - Dlaczego tak późno? Do tej pory nic nie zgłaszali - skomentował prezes Stanisław Konracikowski.

Reklama
Reklama

Czy jest inwestor?

Według akcjonariuszy mniejszościowych, jest trzech krajowych inwestorów (w tym Zakłady Mięsne Końskowola) i trzech zagranicznych (w tym firmy niemiecka i duńska) zainteresowanych objęciem akcji Pozmeatu. Twierdzą, że najwięksi wierzyciele chcą odsprzedać im wierzytelności z dyskontem. Później wierzytelności mogłyby zostać zamienione na kapitał. - Spółka jak najszybciej powinna zostać dokapitalizowana. Bez tego grozi jej upadłość - powiedział prezes Konracikowski. Nie chciał ujawnić, co zrobi, jeżeli akcjonariusze nie dojdą dzisiaj do porozumienia: czy zrezygnuje z funkcji czy też zdecyduje się w imieniu zarządu na złożenie wniosku o upadłość.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama