Reklama

Makroekonomia. Nie spieszyć się do euro

Publikacja: 22.10.2003 09:33

Kilka krajów z dziesięciu, które w maju 2004 r. staną się członkami UE, może mieć problemy z zachowaniem dyscypliny budżetowej. A to utrudni wejście do strefy euro - oceniają eksperci czołowych niemieckich instytutów gospodarczych. - Wyłączając kraje bałtyckie i Słowenię pozostali kandydaci do UE przekroczyli w ub.r. unijny limit deficytu wynoszący

3% PKB, a w przypadku Polski, Czech i Węgier

deficyt nawet się

powiększył - czytamy

w raporcie instytutów. Zdaniem niemieckich ekspertów, "byłoby nierozsądne, aby wszyscy kandydaci

Reklama
Reklama

do UE dążyli do przyjęcia euro w najwcześniejszym

możliwym czasie, czyli

w 2007 roku".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama