Reklama

PPE w no wej szacie

Z Iwoną Dudą, dyrektor departamentu pracowniczych programów emerytalnych Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, rozmawia Tomasz Brzeziński

Publikacja: 25.10.2003 11:41

Ile pracowniczych programów emerytalnych jest obecnie zarejestrowanych w Urzędzie Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.

Do połowy października wydaliśmy 240 decyzji o wpisie pracowniczego programu emerytalnego do rejestru. Obecnie prowadzi je 189 pracodawców. Szacujemy, że w latach 2000-2003 liczba osób objętych dodatkowym zabezpieczeniem emerytalnym w ramach III filaru wzrosła 17-krotnie, do blisko 93 tysięcy.

Ustawa o pracowniczych programach emerytalnych obowiązuje od czterech lat, biorąc pod uwagę liczbę wpisów możemy mówić o umiarkowanym sukcesie III filaru zabezpieczenia emerytalnego.

Zacznijmy od tego, czy możemy mówić, że są to cztery lata rozwoju pracowniczych programów emerytalnych. W mojej ocenie, o rzeczywistym rozwoju programów można mówić dopiero od nowelizacji ustawy o ppe w 2000 r. W 1999 r. zarejestrowaliśmy tylko 3 programy, między innymi dlatego, że pracodawcy wstrzymywali się z ich organizowaniem i rejestrowaniem, ze względu na fundamentalne zmiany, jakie wprowadzono do pierwotnego tekstu ustawy. Dopiero po nowelizacji z kwietnia 2000 r. rozwój III filaru zabezpieczenia społecznego nabrał tempa.

A więc trzy i pół roku. Nadal liczba czynnych programów nie wydaje się imponująca.

Reklama
Reklama

Nie należy zapominać o kluczowym aspekcie tworzenia pracowniczych programów emerytalnych - dobrowolności. Dlatego zawsze będziemy mieli do czynienia ze stopniowym wzrostem programów. W omawianym okresie trudno dostrzec silne podstawy, które zachęcałyby pracodawców do tworzenia programów, zwłaszcza w kontekście sytuacji gospodarczej. Poza tym pracodawca wraz z pracownikami muszą być świadomi konieczności gromadzenia środków na emeryturę, dopiero wtedy podejmują decyzję o tworzeniu ppe lub nie, i w którym momencie.

Z danych urzędu nadzoru wynika, że w 2001 r. zanotowano znaczący przyrost nowo zarejestrowanych programów, rok później ich liczba znacząco spadła...

Rzeczywiście, dynamika przyrostu spadła wówczas dość znacznie. Pragnę zwrócić jednak uwagę, że w tym roku tendencja ta uległa zmianie, obserwujemy zwiększony przyrost liczby nowo zarejestrowanych programów. Mimo że niedawno zakończyliśmy III kwartał, to do tego czasu wydaliśmy 53 decyzje o wpisie do rejestru ppe, wobec 37 w całym 2002 r. W urzędzie znajdują się w trakcie rozpatrywania jeszcze inne wnioski. Moim zdaniem, wskazuje to na stały, stopniowy wzrost dynamiki rozwoju III filaru.

Jak wygląda struktura, pod względem wielkości, podmiotów, które decydują się na założenie takiego programu dla swoich pracowników? Czy są to wyłącznie duże zamożne przedsiębiorstwa...

Początkowo pracownicze programy emerytalne zakładały głównie przedsiębiorstwa zatrudniające dużą liczbę osób, czyli powyżej 250 pracowników. Zawsze na drugim miejscu plasowali się mali pracodawcy. Stosunkowo najmniej programów zakładano w średnich firmach, zatrudniających od 50 do 250 osób. Teraz liczba programów tworzonych przez duże i małe firmy praktycznie się zrównała.

Czy to oznacza, że małych przedsiębiorców nie przerażają bariery administracyjne?

Reklama
Reklama

Dzisiaj trudno mówić o takich barierach. Być może występowały one w początkowym okresie obowiązywania ustawy. Proces rejestracji mógł wówczas sprawiać pewne trudności, wymagał zdobycia odpowiedniego doświadczenia w poruszaniu się wśród przepisów prawa, jednak obecnie instytucje w dużym stopniu opierają się na modelowych odpowiednio modyfikowanych ofertach, przez co zarejestrowanie pracowniczego programu emerytalnego nie nastręcza szczególnych trudności.

Na co szczególnie skarżyli się przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na założenie i prowadzenie pracowniczego programu emerytalnego. Czy rzeczywiście największą barierą w rozwoju ppe była trudna sytuacja gospodarcza w ostatnich latach?Sytuacja gospodarcza ma bardzo duży wpływ na III filar. Jeśli spada większość wskaźników makroekonomicznych, trudno wymagać od przedsiębiorców, aby podejmowali długoterminowe zobowiązania, jakimi są przecież pracownicze programy emerytalne. Drugim czynnikiem hamującym rozwój III filaru jest wysoka stopa bezrobocia. W Polsce mamy ciągle do czynienia z rynkiem pracodawcy. W związku z tym ulegają osłabieniu czynniki stymulujące rozwój ppe, takie jak pozyskiwanie wysoko wykwalifikowanej kadry czy stabilizacja zatrudnienia. Aby nastąpił rozwój III filaru zabezpieczenia emerytalnego, potrzebne jest wykształcenie się większej świadomości zarówno po stronie pracodawców, jak i pracowników, że takie programy należy zakładać.

Kto, jak wynika z Pani praktyki, jest najczęściej inicjatorem stworzenia takiego programu?

Nasz kontakt z twórcami programu ma miejsce na etapie złożenia wniosku o wpis programu do rejestru, a więc w sytuacji, w której inicjatywa utworzenia ppe znalazła poparcie i doszło do zawarcia umów stanowiących program. Jednak w wyniku kontaktów z twórcami programów w trakcie prowadzonego postępowania docierają do nas informacje, kto faktycznie zainicjował program. Wynika z tego, że ppe powstają z inicjatywy pracodawców, bywa też tak, że to pracownikom udaje się przekonać ich do tego, aby taki program powstał.

Wróćmy jeszcze do rozwoju III filaru. Skoro najważniejszym czynnikiem, który decyduje o liczbie nowo zarejestrowanych programów, jest sytuacja gospodarcza, to czy nowelizacja ustawy, którą chce przeprowadzić rząd, jest potrzebna? Czy jest w stanie pomóc?

Oceniając z dzisiejszej perspektywy obecnie obowiązującą ustawę, na pewno można dostrzec w niej obszary, które można zmodyfikować czy uzupełnić. Takim ciekawym rozwiązaniem, często zgłaszanym przez pracodawców, jest możliwość zawieszania wpłat składek przez pracodawców, czyli de facto prowadzenia programu. Z rynku dochodziły sygnały, że pracodawcy żywią obawę, że będą musieli łożyć na program, bez względu na to, w jakiej kondycji finansowej się znajdują. Teraz propozycja regulacji umożliwiająca czasowe zawieszenie prowadzenia programu znalazła się w projekcie nowelizacji ustawy. Usprawnieniu, dzięki usunięciu czasem nawet drobnych barier, ulegnie również proces wdrażania programu. Przykładem może być zniesienie ograniczenia uniemożliwiającego tworzenie ppe pracodawcom, którzy działają krócej niż rok od momentu uzyskania wpisu do rejestru. Jest to bardzo ważne, zwłaszcza przy przekształceniach własnościowych czy restrukturyzacji wewnątrz firm. Zmniejszono również liczbę i zakres wymaganych dokumentów, uproszczono procedury dokonywania zmian. Będziemy mieli zatem do czynienia z nieco zmienionym wizerunkiem ppe, przy czym efekty tych zmian będzie można ocenić z pewnej perspektywy.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama