"Będę się upierał, że rynki się mylą, nie biorąc w ogóle pod uwagę możliwości obniżek stóp po wymianie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Po uspokojeniu się sytuacji pod koniec roku i zmiany RPP stopa repo może zostać obniżona do poziomu 4,5% w połowie 2004 roku" - powiedział dziennikarzom w poniedziałek Jankowiak.
Główna stopa referencyjna wynosi obecnie 5,25% po serii sześciu kolejnych obniżek zakończonych w czerwcu.
A uspokojenie na rynku przyniesie sam fakt koniec roku, kiedy to inwestorzy zamykają portfele i mogą zdecydować, że złoty jest tak tani, iż warto go posiadać, oraz coraz większe emisje długu przez Ministerstwo Finansów. Rośnie też przekonanie, że nowa Rada, której kadencja rozpocznie się na początku 2004 roku, "nie będzie gorsza od obecnej".
"Taki rozwój sytuacji pozwala uznać, że cykl łagodzenia polityki pieniężnej się jeszcze nie skończył. (...) Podwyżki stóp uważam więc w tym momencie za wykluczone" - dodał Jankowiak.
Jednocześnie zła sytuacja na rynkach finansowych w Polsce nie jest jeszcze, zdaniem Jankowiaka, dekonwergencją, lecz "jedynie" głęboką korektą spowodowaną znacznym spadkiem zaufania inwestorów do polskiego rządu.