Reklama

LOT poczeka na inwestora

Żaden z członków sojuszu Star Alliance, do którego w niedzielę przystąpił LOT, nie zadeklarował zainteresowania związkami kapitałowymi z polską spółką. Przedstawiciele naszego przewoźnika nieoficjalnie przyznają, że do sprzedaży akcji nie dojdzie w najbliższym czasie. Nie byłoby to opłacalne dla obecnych udziałowców - Skarbu Państwa i syndyka Swissaira.

Publikacja: 28.10.2003 08:46

Skarb Państwa dysponuje około 68% akcji LOT-u. Od dawna powtarza, że kolejny etap prywatyzacji nie nastąpi, zanim nie wyjaśni się los papierów znajdujących się w rękach syndyka Swissaira. Szwajcarzy kupili prawie 38% walorów pod koniec 1999 r. Zapłacili 184 mln USD. Później firma została dokapitalizowana przez państwo. W efekcie udział Szwajcarów obniżył się do 25%.

SAS unika szczegółów

Syndyk jest zainteresowany sprzedażą akcji. Problem w tym, że nie widać chętnych. Naturalnymi kandydatami na inwestora są sojusznicy ze Star Alliance. Zainteresowanie akcjami polskiej spółki w wywiadach dla skandynawskiej prasy sygnalizował prezes SAS Jorgen Lindegaard. W Warszawie, podczas uroczystości przystąpienia LOT-u do przymierza, nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o ewentualne związki kapitałowe. - Polska to bardzo interesujący obszar dla inwestycji skandynawskich. Są szanse, żeby zacieśniała współpracę w basenie Morza Bałtyckiego, którym jesteśmy szczególnie zainteresowani - stwierdził. Bardziej jednoznaczne jest stanowisko Lufthansy. - Działamy w branży, zajmującej się przewożeniem ludzi, a nie wykupywaniem innych linii lotniczych. Najważniejsze jest więc dla nas pozyskiwanie coraz większej liczby pasażerów. Na to wolimy wydawać pieniądze - powiedział Wolfgang Mayrhuber, prezes niemieckiego przewoźnika, lidera Star Alliance. Żaden z innych członków sojuszu nie podjął tematu ewentualnych związków kapitałowych z naszym przewoźnikiem.

Za wcześnie na sprzedaż?

Oficjalnie LOT nie komentuje żadnych spraw właścicielskich.

Reklama
Reklama

- Nie spodziewałbym się szybko jakichkolwiek transakcji. Branża wydobywa się powoli z kryzysu. Trwa restrukturyzacja spółki. Jestem pewien, że za pewien czas papiery będzie można sprzedać drożej, znacznie drożej niż obecnie. Akcjonariusze to wiedzą - zapewnia osoba związana z kierownictwem polskiego przedsiębiorstwa. Efekty restrukturyzacji powinny być widoczne w wynikach spółki. Jej prezes Marek Grabarek nie chciał ujawnić rezultatów po trzech kwartałach 2003 r. Jego zdaniem, zrealizowane zostaną plany, zgodnie z którymi po raz pierwszy od kilku lat LOT wypracuje zysk na działalności podstawowej - przewozach. W I półroczu zanotował 36,1 mln zł zysku netto oraz 9,6 mln zł zysku operacyjnego.

Skarb Państwa kilkakrotnie odsuwał w czasie kolejny etap prywatyzacji. Jak już informowaliśmy, najbardziej prawdopodobne jest, że dojdzie do niego w 2005 r. Część akcji może trafić na giełdę. Wczoraj w rozmowie z PAP minister skarbu Piotr Czyżewski nie wykluczył, że w obrocie publicznym znajdą się zarówno dotychczasowe papiery, jak i walory nowej emisji, dzięki czemu spółka zostałaby dokapitalizowana.

LOT już w Star Alliance

W niedzielę LOT został przyjęty do Star Alliance, największego na świecie sojuszu linii lotniczych. Przedstawiciele naszego przewoźnika oraz szefowie innych sprzymierzonych firm wskazywali głównie na korzyści wynikające ze współpracy, m.in.: spadek kosztów, większą sieć połączeń, bardziej elastyczne taryfy, wyższe standardy obsługi klientów, a w efekcie wzrost liczby pasażerów. Prezes Marek Grabarek spodziewa się, że wzrost przewozów może w najbliższych latach sięgać nawet 10% rocznie. Wpłynąć na to mogą jednak także inne niż przystąpienie do Star Alliance czynniki, np. wejście Polski do UE. Nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na pytanie o koszty uczestnictwa polskiej firmy w sojuszu, w tym wysokość składki. - Nie ujawniamy tego typu danych. Korzyści z pewnością przewyższają koszty - zapewnił nas Jaan Albrecht, prezes Star Alliance.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama