- Mamy inflację na poziomie europejskim, tymczasem stopy są znacznie wyższe niż w Europie. Wdrożenie planu Hausnera pozwoli na obniżenie relacji zadłużenia publicznego do PKB, a to stworzy przestrzeń do obniżki stóp - powiedział minister Raczko w wywiadzie dla agencji Bloomberg. Również Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku, uważa, że obniżki stóp są możliwe. Jego zdaniem, jeśli rząd będzie realizował zapowiedzi zawarte w planie Hausnera, to utrzymywanie stóp procentowych na obecnym poziomie nie będzie miało żadnego uzasadnienia.
W podobnym tonie wypowiada się również Cezary Józefiak, członek Rady Polityki Pieniężnej. - Na razie nie widzę potrzeby podwyżki. Zobaczymy, co zrobi w tej kwestii nowa RPP. Ważne jest, by nie wprowadzać nerwowości - powiedział C. Józefiak.
Interwencji nie będzie
Minister finansów wykluczył też możliwość jakiejkolwiek interwencji rządu na rynku walutowym. - Mamy w pełni płynny kurs złotego. Cenę waluty ustala rynek. Ani bank centralny, ani minister finansów nie powinien interweniować na tym rynku. Ja z pewnością nie mam takich planów - powiedział A. Raczko. W wywiadzie dla Polskiego Radia wyjaśniał, że na kurs walutowy wpływają dwa elementy. Jeden długoterminowy to fundamenty gospodarki, które - jego zdaniem - są zdrowe: mamy wysokie tempo wzrostu gospodarczego, dużą dynamikę eksportu i niską inflację. Drugi element to czynnik krótkoterminowy. - Jest to kwestia oceny naszych dostosowań fiskalnych. Nie ma na to wpływu ani minister finansów, ani NBP. To zależy od wzajemnej gry sił popytu i podaży na polską walutę - powiedział minister Raczko.
Rząd pozna