W przypadku kilku firm notowania przebiegały bardzo emocjonująco. Przed południem walory Orbisu i BZ WBK znacznie traciły na wartości, by dzień zakończyć wyraźną zwyżką, odpowiednio o 5,35% (27,5 zł) i 4,49% (81,5 zł). Najwięcej powodów do zadowolenia mieli akcjonariusze Softbanku, który po spadkowej serii wzrósł o 8,12%, do 29,3 zł. Uwaga inwestorów koncentrowała się głównie na papierach Telekomunikacji Polskiej. Właściciela zmieniło ponad 3,3 mln akcji, obroty wyniosły 96 mln zł. Kurs zyskał 2,86% i wyniósł 14,4 zł. W dużym stopniu przyczyniła się do tego informacja, że Ministerstwo Skarbu sprzeda walory będące w jego rękach "gdy będą optymalne warunki rynkowe". Jednocześnie została podtrzymana deklaracja o osiągnięciu 4,5 mld zł wpływów z prywatyzacji w tym roku, co jest praktycznie niemożliwe bez pozbycia się pakietu TP. Dziś inwestorzy będą musieli "przetrawić" wiadomość o niższych od oczekiwań przychodach ze sprzedaży Telekomunikacji w III kwartale.

Największym przegranym były papiery LTL. Na wiadomość o złożeniu wniosku o upadłość kurs stracił blisko 65% i był najniższy w historii (40 gr). Historyczne minimum ustanowił Kruk, którego walory kosztowały 15,8 zł (-1,25%).

Na wartości zyskiwała spora grupa firm o średniej wielkości. Prym wiódł Projprzem, który podrożał o ponad 12%, do 7,35 zł. Wyróżniały się Paged (6 zł, +11,11%), Remak (8,7 zł, +8,75%) oraz Apator (44,8 zł, +5,66%).