Nadzwyczajne walne Wawelu, które odbędzie się 5 listopada, ma wyrazić zgodę na nabycie akcji własnych przez spółkę. Chodzi o nie więcej niż 10% kapitału. Papiery zostaną następnie odsprzedane pracownikom cukierniczej firmy i wybranym osobom "za zasługi".
Nabycie akcji zostanie sfinansowane ze środków zgromadzonych w kapitale rezerwowym. Na ten cel zostanie przeznaczone 4,3 mln zł - tak zapisano w projekcie uchwały. Wawel kupi papiery w wezwaniu. Będą to walory imienne serii A, które nie znajdują się w obrocie giełdowym. - Decyzję co do liczby akcji i ceny, jaką zapłacimy, podejmie ostatecznie rada nadzorcza - powiedział Dariusz Orłowski, prezes Wawela. Wczoraj kurs walorów na giełdzie spadł o 0,4%, do 44,9 zł. Jeżeli spółka płaciłaby po tyle za akcje w wezwaniu, to mogłaby kupić około 95 tys. papierów, co stanowi 6,4% kapitału. Papiery serii A mają byli pracownicy spółki, a także Eugeniusz Małek, szef rady nadzorczej.
Wawel poinformował o rozszerzeniu powództwa przeciwko spółce Hermann Sohn do łącznej kwoty ponad 16,8 mln zł (wartość przedmiotu sporu plus odsetki). - Ze względu na ta, że nie mamy wiarygodnych informacji dotyczących sytuacji finansowej Hermann Sohn trudno nam określić prawdopodobieństwo oraz termin ewentualnego wyegzekwowania roszczeń - stwierdził prezes Orłowski.
Dla firmy, która w 2002 r. zarobiła ponad 3 mln zł, nawet odzyskanie części żądanej kwoty od niemieckiej spółki byłoby znaczące.