Wczoraj ukazało się ogłoszenie w sprawie sprzedaży majątku upadłego Decoradora, który zajmował się sprzedażą artykułów do wyposażenia wnętrz. Syndyk nie chciał zdradzić, jakie podmioty są zainteresowane kupnem aktywów tej spółki. Jego zdaniem, ta informacja mogłaby wpłynąć na wartość transakcji.

Decorador był jednym z projektów inwestycyjnych Enterprise Investors. Poprzez swoje dwa fundusze EI zainwestował w warszawską spółkę 3,5 mln USD. Projekt nie powiódł się - sklep został zamknięty w marcu 2003 r. Firma nie osiągnęła obrotów przewidzianych w biznesplanie, który zakładał, że w drugim roku działalności zacznie na siebie zarabiać. Sprzedaż Decoradora była o połowę niższa niż planowano. Jedną z przyczyn upadłości były m.in. zbyt wysokie koszty wynajmu lokali.

Jacek Siwicki, partner w Enterprise Investors, twierdzi, że nieudana inwestycja była spowodowana również przeszacowaniem skali popytu. Decorador liczył na powtórkę sukcesu sieci sklepów IKEA. - W odróżnieniu od szwedzkiej firmy nie prowadzono sprzedaży mebli i popyt na inne artykuły był niewystarczający - przyznał J. Siwicki. Kiedy władze Enterprise Investors przekonały się, że przedsięwzięcie nie rokuje szans powodzenia, podjęły decyzję o wycofaniu się z inwestycji. EI planował otwarcie 19 sklepów Decoradora w dużych polskich miastach w ciągu 5 lat.