Wtorkowa sesja na rynku walutowym była bardzo spokojna. Popyt na złotego poprawił się i waluta krajowa stopniowo umacniała sie wobec koszyka walut. Wydawało się, że tutaj już się nic nie może zdarzyć.

Koniec sesji przyniósł jednak niespodziewaną zmianę nastrojów. W ciągu trzydzistu minut kurs złotego stracił około 0,8% wobec koszyka walut i spadł do poziomu 2,1% po słabej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kosztował 4,0030 zł, podczas gdy euro 4,6750 zł. Kurs euro/dolar był na poziomie 1,1680.

Osłabienie złotego, prawdopodobnie związane z zamykaniem transakcji klientowskiej, odbyło się na bardzo niepłynnym rynku. Warto zwrócić uwagę, że inwestorzy są wciąż bardzo nieufni wobec złotego. O ile powszechnie mówi się na rynku, że jest on niedowartościowany, krótkoterminowi gracze wciąż wolą sprzedawać walutę krajową, niż ją kupować. Na razie nie widzę sygnałów zmiany tej tendencji.