"Jeżeli wprowadzi się w życie odpowiednio szeroko zakrojony - i szybko - program, który da uzdrowienie finansów publicznych, to wtedy gospodarka trwale przyspieszy, a złoty powinien się wzmocnić w stosunku do obecnie osłabionego poziomu" - powiedział Balcerowicz w wywiadzie dla Programu I TVP.
"Obecnie mamy do czynienia z próbą zreformowania finansów publicznych. Jak powiedziałem, jest ona absolutnie potrzebna, jej kierunek jest właściwy. Byłoby zdecydowanie lepiej, gdyby zakres programowy był większy oraz większa szybkość wprowadzenia go w życie" - powiedział także prezes NBP.
Szybsze wprowadzenie w życie programu autorstwa wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera spowodowałyby m.in., że "wydatki przestaną tak szybko rosnąć, że przestaniemy się jako państwo tak szybko zadłużać", dodał.
"To, że złotówka osłabła w stosunku do euro gdzieś w granicach 7% w ciągu miesiąca - choć trzeba dodać, że o 0,5% wzmocniła się wobec dolara - to wynika głównie z jednej przyczyny: że rynki finansowe, mówiąc konkretnie: wierzyciele, od których rząd chce pożyczyć pieniądze, są zaniepokojeni obecną sytuacją i perspektywami sytuacji w budżecie państwa" - powiedział Balcerowicz.
Przypomniał, że w komunikacie po zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) napisała, iż główną przyczyną ostatniego osłabienia złotego jest właśnie sytuacja w budżecie, ale inne wskaźniki gospodarki są dobre i poprawiają się (niska inflacja, niski deficyt obrotów bieżących, bezpieczna relacja krótkoterminowego długu zagranicznego do rezerw zagranicznych i szybki wzrost eksportu).