W czwartek atmosferę na giełdach poprawiły dane, mówiące o najszybszym od prawie dwudziestu lat wzroście amerykańskiej gospodarki. Pod wpływem tej wiadomości od początku sesji obserwowano na rynkach nowojorskich zwyżkę notowań. Dodatkowym impulsem był wyraźniejszy, niż dotychczas, spadek liczby nowych bezrobotnych oraz fakt, że przez czwarty tydzień z rzędu utrzymywała się ona poniżej 400 tys.
Do inwestowania w akcje zachęcały też wyniki przedsiębiorstw. Według najnowszych danych, zyski 375 spółek objętych indeksem S&P 500 wzrosły w minionym kwartale o 21,6%. Szczególnie chętnie kupowano wczoraj walory dostawcy oprogramowania Akamai Technologies, który powiększył w trzecim kwartale sprzedaż i zmniejszył straty. Dzięki dobrym rezultatom na atrakcyjności zyskały również papiery sieci sklepów Starbucks, dostawcy usług internetowych United Online i firmy informatycznej Intergraph.
Wyraźna początkowo tendencja wzrostowa została przyhamowana przez zniżkę notowań giganta naftowego Exxon Mobil (powodem był spadek wydobycia gazu ziemnego), a także przez wyprzedaż akcji potentata farmaceutycznego Pfizer. Staniały też papiery wytwórcy sprzętu elektrotechnicznego Power-One, który spodziewa się mniejszej, niż oczekiwano, sprzedaży w IV kw. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,11%, a Nasdaq stracił 0,21%.
Amerykańskie dane makroekonomiczne utrwaliły wzrost notowań na parkietach europejskich. Powodzeniem cieszyły się walory spółek o mocnej pozycji na rynku USA, takich jak Siemens, DaimlerChrysler, towarzystwo ubezpieczeniowe Aegon, a szczególnie brytyjski koncern chemiczny ICI, którego wyniki powinna poprawić dodatkowo planowana redukcja zatrudnienia.
Tymczasem mimo mniejszych strat w trzecim kwartale pozbywano się akcji Alcatela i Ericssona. Spadły też notowania Deutsche Banku, gdyż inwestorów rozczarował mniejszy zysk z operacji handlowych. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 0,83%, a CAC-40 zyskał 0,61%. DAX wzrósł o 0,67%.