Stalprodukt, producent blach elektrotechnicznych i kształtowników, w III kwartale tego roku wypracował o 2,3% wyższe przychody niż w analogicznym okresie 2002 r. Zysk netto firmy wzrósł o 12,3%. Spółce, która około 40% wyrobów eksportuje, pomógł trochę słabszy złoty. Pozytywnie na wynik przełożyła się też obniżka kosztów finansowych - z prawie 3 mln zł w III kwartale ubiegłego roku do niecałych 0,5 mln zł w tym roku.
- Rosnący popyt na nasze produkty utrzymuje się. Początek czwartego kwartału był bardzo dobry pod względem sprzedaży. Wyniki w tym roku będą znacznie lepsze niż w 2002 r. - powiedział Robert Kożuch, szef biura zarządu Stalproduktu. Narastająco po trzech kwartałach przychody ze sprzedaży są o 21,5% wyższe niż przed rokiem, a zysk netto prawie o 41%. - Zarząd nie składał wiążących deklaracji co do dywidendy. Należy jednak oczekiwać, że zaproponuje akcjonariuszom podjęcie uchwały w sprawie jej wypłaty - powiedział R. Kożuch.
Z zysku za 2002 r., który wyniósł niecałe 7,4 mln zł (po trzech kwartałach 2003 r. jest już 8,5 mln zł), na dywidendę poszło blisko 50%. Wypłata na jedną akcję wyniosła 0,6 zł. Jeżeli Stalprodukt utrzyma tempo wzrostu wyników w IV kwartale, to w tym roku może zarobić nawet ponad 10 mln zł. Jeżeli połowę środków wypłaciłby akcjonariuszom, to na jeden walor przypadłoby blisko 0,8 zł, czyli o 33% więcej niż ostatnio.
W piątek kurs Stalproduktu wzrósł o 1,8%, do 23,2 zł. Około 38% głosów na walnym spółki mają Polskie Huty Stali. Pakiet 17,5% kontroluje Bogdan Celiński, a ponad 12,4% należy do Stanisława Kurnika.