Zarzuty warszawskiej prokuratury dotyczą naruszenia obowiązków informacyjnych, jakim podlega spółka publiczna. - Nie zgadzam się z nimi. Moim zdaniem wszystkie obowiązki były wykonywane prawidłowo - powiedział prezes. Nie chciał rozmawiać o szczegółach. W piątek warszawska prokuratura nie skomentowała zarzutów stawianych prezesowi Suwar. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Henrykowi O. grozi w związku ze złamaniem Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi kara grzywny do 5 mln zł i pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat.
Z decyzji prokuratury zadowoleni są akcjonariusze będący w opozycji do zarządu oraz KPWiG. - Na zarzuty czekaliśmy długo. Mam nadzieję, że wkrótce akt oskarżenia trafi do sądu - mówi Witold Kowalczuk, przedstawiciel Porozumienia Akcjonariuszy Suwar, które dysponuje 26,6% akcji. - Zarzuty prokuratury dowodzą, że wcześniejsze decyzje i działania Komisji były słuszne - mówi Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG.
Z informacji PARKIETU wynika, że przełomowe dla sprawy prowadzonej przez warszawską prokuraturę były zeznania złożone przez radcę zarządu pabianickiej spółki i jednocześnie szefową rady nadzorczej Suwar - Iwonę Kołaczyńską-Wyszogrodzką (pod koniec lipca sąd zwolnił ją z tajemnicy klienta). Najprawdopodobniej odebrała ona 8 marca 2002 r. postanowienie sądu o podwyższeniu kapitału Suwary-Packing, o czym niezwłocznie poinformowała członków zarządu. Komunikat o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki-córki, Suwary podały jednak dopiero 25 marca 2002 r. - Właśnie tyle czasu zarząd czekał na uprawomocnienie się decyzji sądu - mówi pragnący zachować anonimowość rozmówca PARKIETU. - Gdyby informacja została przekazana do publicznej wiadomości wcześniej, akcjonariusze z "opozycji" pokrzyżowaliby plany przejęcia przez prezesa kontroli nad Suwarami-Packing - dodaje.
Konflikt o przejęcie
Konflikt w Suwarach, spółce produkującej m.in. samochodowe trójkąty ostrzegawcze oraz wszelkiego rodzaju opakowania plastikowe, toczy się od ponad 1,5 roku pomiędzy akcjonariuszami skupionymi wokół zarządu i pozostałymi udziałowcami. Henryk O., szef firmy, a zarazem jeden z głównych akcjonariuszy, objął w marcu 2002 r. w ramach podwyższenia kapitału 51,2% udziałów w spółce Suwary-Packing. Zapłacił za nie 105 tys. zł, co jest, zdaniem jego przeciwników, ceną symboliczną. Do KPWiG, jak i prokuratury popłynęły zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ich autorami byli dwaj akcjonariusze: PTE Pekao Pioneer i Witold Kowalczuk oraz członek rady nadzorczej - Tomasz Krysztofiak.