Na fali pozytywnych informacji dotyczących sytuacji budżetu, a także podwyższenia Polsce perspektywy długoterminowego ratingu w walutach obcych przez Fitcha złoty we wtorek wyraźnie umocnił się. Znaczna część aprecjacji przypadła na godziny popołudniowe. Pod koniec dnia euro wyceniane było na 4,6 zł, zaś dolar na 4 zł.
W przypadku dolara zniżkę można interpretować jako ruch powrotny po wybiciu z dwuletniej formacji kanału spadkowego. Euro wróciło do silnego wsparcia na wysokości 4,6 zł. Zakładając utrzymanie niekorzystnej tendencji dla złotego wtorkowe notowania mogą być ostatnimi na których nasza waluta szła w górę. Gdyby jednak znów się umocniła oznaczałoby to poprawę nastawienia inwestorów do złotego na dłużej.
Na światowych rynkach euro odrabiało poniedziałkowe straty do dolara. Pod wieczór za wspólną walutę płacono 1,15 USD. Jest prawdopodobne, że kilkudniowa zniżka euro wyczerpała zasięg korekty po październikowej zwyżce. O nowej fali deprecjacji dolara będzie można mówić wraz z przekroczeniem przez euro poziomu 1,16.