Po trzech kwartałach sprzedaż Emaksu (na poziomie skonsolidowanym) miała wartość 112 mln zł (wzrost o 7% rok do roku), a zysk zamknął się kwotą 223 tys. zł (wporównaniu z 2,2 mln zł straty przed rokiem). - Strata w III kwartale wynika z odpisów wartości firmy z konsolidacji - tłumaczył na wczorajszej konferencji prasowej Piotr Kardach, prezes spółki. Odpis wyniósł (podobnie jak i we wcześniejszych kwartałach) blisko 1,5 mln zł. Poznańska spółka wypracowała 2,1 mln zł zysku operacyjnego. Od początku roku zysk operacyjny wyniósł już 8,1 mln zł.
Dużo lepszy dla Emaksu będzie IV kwartał. - Mamy nadzieję, że nasza prognoza na 2003 r. zostanie wykonana - powiedział dziennikarzom P. Kardach. Spółka planuje, że w bieżącym roku osiągnie 234 mln zł sprzedaży i zarobi 10,7 mln zł. To oznacza, że ostatnie trzy miesiące muszą przynieść około 120 mln zł przychodów i zysk w wysokości ponad 10 mln zł.
Prognozy na przyszły rok wyglądają równie obiecująco: 280 mln zł sprzedaży i 15 mln zł zysku. - Chcemy utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu, choć liczymy, że dzięki ożywieniu w gospodarce, dynamika będzie jeszcze wyższa - stwierdził P. Kardach.
Spółka chce, że jeszcze w tym kwartale wygrać przetarg na wart ponad 20 mln zł kontrakt na budowę Systemu Raportowania Mobilnego dla policji. Na krótkiej liście są trzy spółki. Rozstrzygnięcie ma zapaść na początku grudnia. Emax czeka także na podpisanie wartego kilkanaście milionów złotych projektu finansowanego ze środków Phare.
Integrator zapowiada, że w przyszłym roku zdobędzie kolejny kontrakt zagraniczny. We wrześniu br. Winuel (spółka zależna) zawarł opiewającą na 18,3 mln zł umowę na wykonanie systemu handlu energią energetyczną SOE dla jednego z trzech dystrybutorów energii na Słowacji. - Rynki energetyczne krajów ościennych dynamicznie się zmieniają. Zdobyliśmy silny przyczółek. Mam nadzieję, że będzie to miało przełożenie na kolejne kontrakty - mówił P. Kardach.