W tym roku spółka z Lublińca chce wypracować 167,4 mln zł przychodów. W przyszłym zamierza je zwiększyć o 15%, do 192,8 mln zł. Liczy przede wszystkim na eksport. Firmie sprzyja słaby złoty - poprawia jej konkurencyjną pozycję.
Inwestycje są potrzebne
Lentex spodziewa się poprawy w obu segmentach rynku, w których działa - wykładzin podłogowych i włóknin. W przypadku kluczowego produktu, wykładzin szerokich (4 m), nie jest w stanie realizować wszystkich zamówień zagranicznych. Wykorzystuje 100% mocy produkcyjnych. - Zwiększymy je o 40%, kosztem około 8 mln zł - mówi Tomasz Towpik, prezes przedsiębiorstwa. Razem z innymi wydatkami modernizacyjnymi inwestycje w 2004 r. wyniosą w sumie około 13 mln zł. Niewiele niższa będzie amortyzacja (10,7 mln zł).
Potencjał firmy może się
także powiększyć na skutek przejęć. - Jesteśmy zainteresowani zakupem firm produkujących włókniny, jak i wykładziny. Prowadzimy rozmowy na ten temat. Dotyczą nie tylko krajowych przedsiębiorstw. Za wcześnie mówić o szczegółach - twierdzi prezes. Lentex chętnie kupiłby część prywatyzowanego Gamratu, zajmującego się wytwarzaniem wykładzin.