Reklama

Gorsza prognoza Deutsche Boerse

Akcje właściciela frankfurckiej giełdy - Deutsche Boerse - staniały w piątek na początku sesji o prawie 8%. Taka gwałtowna wyprzedaż tych papierów to efekt przedstawionych przez spółkę dzień wcześniej kiepskich prognoz wyników w 2004 r. Niemcy zamierzają bowiem zwiększyć wydatki na rozwój.

Publikacja: 08.11.2003 11:53

Deutsche Boerse zapowiedziała, że w przyszłym roku jej zysk przed opodatkowaniem wyniesie ok. 440 mln euro. Oznacza to, że prawdopodobnie będzie niższy niż w bieżącym roku, kiedy - według oczekiwań spółki - powinien znaleźć się w granicach 440-460 mln euro. Dane te mocno zaskoczyły rynek. - Oczekiwaliśmy, że Deutsche Boerse zarobi w 2004 r. przed opodatkowaniem ok. 540 mln euro. Jeśli spółka zapowiada, że będzie to ok. 100 mln mniej, to jest to sygnał do wyprzedaży akcji - powiedział agencji Bloomberga Manus Costello, analityk banku inwestycyjnego Merrill Lynch.

Zarząd frankfurckiej giełdy, na którego czele stoi Werner Seifert, tłumaczy oczekiwane pogorszenie wyników koniecznością zwiększenia wydatków na rozwój. Deutsche Boerse konkuruje z giełdą londyńską (London Stock Exchange) i sojuszem giełd z Paryża, Brukseli, Amsterdamu i Lizbony, czyli Euronext, o miano największego rynku akcji w zjednoczonej Europie. Już w ub.r. Niemcy wydali aż 1,75 mld euro na przejęcie Clearstream International, drugiej co do wielkości izby clearingowo-rozliczeniowej na Starym Kontynencie. Dość wysokie koszty pochłania też rozwój Eurex, kontrolowanego przez Niemców razem ze Szwajcarami, największego na świecie rynku instrumentów pochodnych. "Aby zrealizować przyszłoroczne plany ekspansji potrzebne będą pokaźne inwestycje w nowe produkty, usługi i w rozbudowę sieci dystrybucji" - napisał w oświadczeniu zarząd spółki.

Przecena akcji Deutsche Boerse na początku piątkowej sesji prawie o 8% to najsilniejszy jednodniowy spadek kursu od lipca ub.r. Właściciela zmieniło w pierwszych godzinach sesji 2,7 mln papierów, czyli czterokrotnie więcej niż wynosi średni dzienny wolumen obrotu z ostatnich sześciu miesięcy. n

Giełda lizbońska połączona z Euronekstem

Od piątku doszło do pełnego połączenia systemów obrotu i rozliczania transakcji giełdy lizbońskiej i Euronext. Przypomnijmy, że Portugalczycy zostali wstępnie przyjęci do sojuszu na początku br. Pierwotnie połączenie systemów planowano na 24 października, ale ze względu na konieczność przeprowadzenia większej liczby testów opóźniono je o dwa tygodnie. Zwolennicy połączenia rynków wskazują na wiele korzyści tego procesu: portugalscy inwestorzy otrzymają możliwość handlowania na innych rynkach, giełda lizbońska stanie się z drugiej strony bardziej przystępna dla graczy z zewnątrz, spadną koszty dokonywania dużych transakcji. Przeciwnikami tego są jednak mali inwestorzy, dla których opłaty będą większe. Siedem największych spółek z Portugalii jest obecnie członkami indeksu Euronext 100, grupujących 100 największych spółek notowanych na giełdach tworzących sojusz.

Reklama
Reklama

Giełda lizbońska połączona z Euronekstem

Od piątku doszło do pełnego połączenia systemów obrotu i rozliczania transakcji giełdy lizbońskiej i Euronext. Przypomnijmy, że Portugalczycy zostali wstępnie przyjęci do sojuszu na początku br. Pierwotnie połączenie systemów planowano na 24 października, ale ze względu na konieczność przeprowadzenia większej liczby testów opóźniono je o dwa tygodnie. Zwolennicy połączenia rynków wskazują na wiele korzyści tego procesu: portugalscy inwestorzy otrzymają możliwość handlowania na innych rynkach, giełda lizbońska stanie się z drugiej strony bardziej przystępna dla graczy z zewnątrz, spadną koszty dokonywania dużych transakcji. Przeciwnikami tego są jednak mali inwestorzy, dla których opłaty będą większe. Siedem największych spółek z Portugalii jest obecnie członkami indeksu Euronext 100, grupujących 100 największych spółek notowanych na giełdach tworzących sojusz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama