Reklama

Wyniki największych spółek rozczarowują

Rynek nie jest w stanie znaleźć wyraźnego kierunku. Wyniki spółek nie spełniają oczekiwań. Jednocześnie rozczarowujące w wielu przypadkach informacje są kompensowane pozytywnymi sygnałami z największych światowych parkietów, gdzie indeksy biją tegoroczne maksima.

Publikacja: 08.11.2003 12:21

Przed nami skrócony tydzień giełdowy. Będzie on jednocześnie okresem "wysypu" skonsolidowanych raportów finansowych za III kwartał. Można zakładać, że skoro dotąd największe firmy nie miały się czym pochwalić, to wyniki grup kapitałowych nie zmienią niepokojącego obrazu. Niepokojącego głównie dlatego, że latem spodziewano się znaczącej poprawy wyników w drugiej połowie roku. To była jedna z przyczyn imponującego wzrostu indeksów. Teraz okazuje, że oczekiwania przerosły rzeczywistość. Stąd obniżenie aktywności kupujących w ostatnich tygodniach. Jednak, aby indeksy mocniej spadały, potrzebni są sprzedający. A ci również powstrzymują się z decyzjami. Może ostatni kwartał 2003 r. przyniesie widoczną poprawę zysków. Może będzie trwać hossa na zagranicznych giełdach. Może wbrew wysokim wycenom akcji największych spółek będą je kupować fundusze. Może.

Banki będą w niełasce

Raporty finansowe banków odsłaniają skalę spustoszenia, jaką poczyniła dekoniunktura na rynku obligacji. W pierwszej połowie IV kwartału niekorzystna tendencja utrzymuje się. W najbardziej optymistycznym wariancie ograniczy ona przychody z operacji finansowych, w najgorszym - spowoduje, tak samo jak w III kwartale, straty. Nie widać przesłanek, aby ubytki z tego tytułu mogły zostać pokryte zwiększoną akcją kredytową.

Wykres siły relatywnej indeksu WIG-Banki względem WIG20 znajduje się od początku roku w wyraźnym trendzie malejącym. To oznacza, że na akcjach z tego sektora można było zarobić znacznie mniej od średniej rynkowej. Nie widać przesłanek do zmiany tej tendencji. Jeśli indeksy będą iść nadal w górę, banki będą zyskiwać odpowiednio mniej, w momencie pogorszenia koniunktury przyniosą zaś większe straty.

W Polsce w zasadzie tylko jeden raz mieliśmy do czynienia z cyklem podwyżek stóp procentowych. Od września 1999 r. do sierpnia 2000 r. stopa redyskontowa zwiększyła się z 15,5% do 21,5%. Przez większość tego czasu na giełdzie trwała silna zwyżka. Jednocześnie kursy banków rosły w znacznie mniejszym stopniu niż cały rynek.

Reklama
Reklama

Banki centralne Anglii i Australii w minionym tygodniu podniosły stopy procentowe. Prawdopodobnie jest to początek cyklu podnoszenia poziomu stóp na całym świecie. W takiej sytuacji można założyć, że również RPP nie będzie w stanie ich dalej ciąć, a może zostać zmuszona do podwyżki. Byłby to negatywny scenariusz dla banków.

Pekao da impuls

Duże znaczenie będą miały publikowane 13 listopada wyniki kwartalne Pekao. Po uspokajających wypowiedziach ze strony władz banku, że rezultaty powinny być zgodne z oczekiwaniami, inwestorzy mają prawo liczyć na około 250 mln zł zysku netto. Każdy wyraźnie gorszy wynik będzie oznaczał kłopoty z realizacją prognoz na 2003 r., sporządzonych przez analityków. To znalazłoby odbicie w kursie Pekao i cenach akcji pozostałych przedstawicieli sektora.

W takiej sytuacji inwestorzy pozostaną ostrożni. Będą chcieli zobaczyć pełen zestaw wyników i dopiero wtedy podjąć bardziej odważne decyzje. Pamiętajmy, że wysokie wyceny polskich akcji są w dużym stopniu uzasadnione podobnym poziomem na świecie. Dlatego kontynuacja wzrostu na rynkach zagranicznych może wyzwolić spekulacyjny popyt na nasze akcje. Jednak pogorszenie koniunktury może przekonać graczy, że nie warto ich dłużej trzymać w portfelu. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że wraz z zamieszaniem wokół szefa Jukosu, kłopoty z dalszą zwyżką pojawiły się na giełdach w Pradze i Budapeszcie. Zatem nadzieje na przepływ kapitału z Rosji na inne giełdy regionu nie spełniają się.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama