Mijający tydzień nie obfitował, niestety, w zbyt wiele wydarzeń, poza sprzedażą pakietu akcji TP przez Skarb Państwa. Nie doszło do żadnych rozstrzygnięć, jeśli chodzi o możliwy kierunek trendu na najbliższe dni czy tygodnie. Rynek nadal oscylował nieco poniżej 1600 punktów i podobnie jak wcześniej większe zamieszanie na parkiecie wprowadzały głównie zlecenia koszykowe.

Żadnemu również z moich zeszłotygodniowych ulubieńców nie udało się wybić ponad poziomy istotnych oporów. KGHM co prawda już w poniedziałek zaatakował opór w postaci swego lokalnego szczytu z października tego roku, ale próba ta, niestety, nie zakończyła się powodzeniem. We wtorek, po publikacji wyników za III kwartał, mieliśmy zdecydowaną wyprzedaż akcji. Na ten też dzień przypada największy obrót, jeżeli chodzi o kontrakt KGHZ3. Od wtorku sukcesywnie spada wielkość otwartych pozycji. Obecnie kurs instrumentu bazowego znajduje się w zawieszeniu pomiędzy wspomnianym wcześniej poziomem oporu a ważnym wsparciem na wysokości 23,2 zł.

Podobnie zachowywał się kurs Prokomu. Poniedziałkowa nieśmiała próba ataku na poziomy ostatnich szczytów nie mogła się udać. W efekcie nastąpiła wyprzedaż akcji i obecnie bardziej chyba należy spoglądać w dół, niż liczyć na zakończenie tej sytuacji wybiciem w górę. Pierwszym istotnym sygnałem sprzedaży będzie zamknięcie dnia poniżej 177 zł, co będzie równoznaczne z jednoczesnym przełamaniem ostatniego dołka oraz średnioterminowej linii trendu wzrostowego.

Na koniec jeszcze tylko mała przestroga. Zwiększanie liczby otwartych pozycji w przypadku kontraktu indeksowego w połączeniu z dużą (czasami) bazą dodatnią jest jednoznaczną wskazówką znacznego zaangażowania na rynku arbitrażystów, a wiadomo kiedy akcje te znajdą się na rynku. Warto o tym pamiętać.