Reklama

Walka o akcyzę

Takiego lobbingu już dawno w Sejmie nie było. Dwie grupy koncernów tytoniowych, przy okazji prac nad ustawą o akcyzie, walczą o inne, korzystne dla siebie zapisy. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą posłowie.

Publikacja: 15.11.2003 08:39

W 2000 roku wprowadzono w Polsce mieszany system podatku akcyzowego. Jego wysokość zależy od dwóch stawek: procentowej - równej dla wszystkich marek papierosów, wynoszącej 25% ceny detalicznej - oraz kwotowej - też równej dla wszystkich marek, ale liczonej od 1000 sztuk papierosów. Obecnie stawka kwotowa wynosi 57 zł. Ale może się zmieniać i rośnie z roku na rok.

Tanie drożeją szybciej

I zaczęły się problemy. Jak wylicza Remtsma, od 2000 roku do dzisiaj papierosy drogie, takie jak np. Marlboro, zdrożały tylko o 4,3%. A papierosy tanie, jak np. Zawisza, w tym samym czasie podrożały aż o ponad 40%. Dlaczego- - Bo rosnąca stawka kwotowa akcyzy bardziej odbija się na cenie papierosów tanich niż drogich - mówi Mariola Krzyżaniak, kierownik departamentu do spraw korporacyjnych w Remtsma Polska.

Remtsma, a także kilku innych producentów, jak Skandynawian Tabaco czy Atavis, chciałoby, aby podnosząc akcyzę w równym stopniu zwiększać stawki: kwotową i procentową. - Wówczas marki tańsze mniej cierpiałyby na tym procesie niż teraz - uważa M. Krzyżaniak. - A akcyza i tak musi rosnąć, by w 2008 roku osiągnąć poziom wymagany przez dyrektywę unijną - dodaje. UE chce, by za pięć lat akcyza od 1000 sztuk papierosów wynosiła minimum 64 euro i stanowiła co najmniej 57% ceny detalicznej.

Rośnie kwota

Reklama
Reklama

Inaczej na sprawę patrzy druga część polskich producentów, a wśród nich np. British American Tabaco. Woleliby oni dochodzić do poziomu unijnego, nie ruszając stawki procentowej, a podnosząc kwotową, np. do 200 zł od 1000 sztuk papierosów. Ich zdaniem, podwyższenie stawki procentowej zwiększa zależność budżetu od polityki cenowej producentów. - Im większa stawka procentowa, tym większa zależność wpływów budżetowych od ceny papierosów. Może to doprowadzić do sytuacji, w której dochody państwa zostaną w dużym stopniu uzależnione od polityki cenowej prowadzonej przez producentów - argumentuje Marek Kosycarz z BAT. Natomiast stawka kwotowa jest równa dla wszystkich i nie zależy od decyzji zarządów koncernów.

Zdaniem przedstawiciela BAT, podnoszenie stawki procentowej będzie sprzyjać wytwórcom tańszych marek papierosów. - Obecna struktura podatku ze stawką 25% była wynikiem kompromisu wśród polskich producentów. Jej zmiana oznaczałaby faworyzowanie niektórych z nich - mówi M. Kosycarz.

Decyzję podejmą posłowie

Obie grupy producentów mają argumenty na obronę swoich stanowisk i wydaje się, że trudno będzie znaleźć rozwiązanie, zadowalające wszystkich. Próbuje to zrobić sejmowa podkomisja, powołana do prac nad ustawą akcyzową. - Poszczególni producenci prowadzą lobbing na rzecz korzystnych dla siebie rozwiązań w zależności od tego, w jakim przedziale cenowym znajduje się większość produkowanych przez nich papierosów. Jakoś do poziomu unijnego musimy dojść - mówi Krystyna Skowrońska, posłanka PO, biorąca udział w pracach podkomisji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama