W firmach ubezpieczeń majątkowych nie będzie dramatycznych zmian portfela. Rentowność obligacji nie musi spadać w dłuższym terminie. - Na świecie są niskie stopy procentowe i jeśli zacznie się koniunktura, to należy oczekiwać wzrostów stóp. Poza tym ubezpieczyciele są inwestorami długoterminowymi, nie muszą grać tylko na rentowności krzywej - mówi Krzysztof Rogalski, dyrektor ds. zarządzania aktywami w Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA. - Inwestycjami kapitałowymi zajmowały się na większą skalę raczej zachodnie firmy ubezpieczeniowe. Poniosły straty po spadkach na giełdach. Natomiast można zadać pytanie, w jakie papiery, o stałej czy o zmiennej stopie, będą inwestować polscy ubezpieczyciele majątkowi. Popyt będzie raczej na papiery o stałym dochodzie, ponieważ obligacje o zmiennym oprocentowaniu nie oferują nic szczególnego. Ich rentowność bazuje na rentowności bonów skarbowych lub WIBOR, więc z punktu widzenia zarządzającego lepiej jest kupić po prostu bony skarbowe - twierdzi Krzysztof Rogalski.

Niemniej jednak ubezpieczyciele szukają wyższej rentowności niż oferowana przez papiery skarbowe i czekają na rozwój rynku długu korporacyjnego. Na przykład w raporcie rocznym PZU za ubiegły rok jest informacja, że przygotowano: "regulacje wewnętrzne dotyczące nowych instrumentów finansowych, w których mogą być dokonywane inwestycje. Dotyczy to w szczególności listów zastawnych oraz instrumentów pochodnych.

O ile ubezpieczyciele majątkowi będą pozostawać przy obligacjach skarbowych, o tyle mniej oczywista będzie sytuacja w ubezpieczeniach na życie. Ze względu na rosnące zainteresowanie ubezpieczeniami na życie z funduszem inwestycyjnym (4,2 mld zł lokat na ryzyko ubezpieczającego na koniec 2002 roku, czyli ponad 10% lokat ubezpieczycieli życiowych) coraz częściej decyzje o wyborze inwestycji podejmują klienci, a nie ubezpieczyciel. Podobnie jak przy funduszach inwestycyjnych, daje się zauważyć zwiększone zainteresowanie rynkiem akcji na niekorzyść obligacji skarbowych. - Obserwujemy początek procesu zmiany struktury oszczędności Polaków, a jeśli chodzi o zaangażowanie w akcje, mamy najniższy wskaźnik w całej Europie. Przy spadku stóp procentowych ten proces będzie trwał - mówi Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI. - W ubezpieczeniach na życie zawsze około 90% lokat to obligacje długoterminowe. Doświadczenia zagraniczne dowodzą, że inwestowanie w akcje bywa ryzykowne - podkreśla Krzysztof Stupnicki, prezes AIG Asset Management.