Byłemu dyrektorowi generalnemu Jeffreyowi Weitzenowi, szefowi operacji finansowych Johnowi J. Toddowi oraz byłemu kontrolerowi firmy Robertowi D. Manzie zarzucono także oszukiwanie audytorów oraz manipulowanie księgami rozliczeniowymi. Gateway miał między innymi nieprawidłowo zaksięgować straty związane z zaciąganiętymi kredytami, zawyżać przychody oraz manipulować sprawozdaniami finansowymi, aby spełnić oczekiwania inwestorów z Wall Street. Akt oskarżenia dotyczy praktyk z II i III kwartału 2000 r. SEC domaga się też ukarania winnych grzywnami. Byli szefowie Gateway są także zagrożeni zakazem pełnienia funkcji menedżerskich w spółkach publicznych.
Jedna z metod zastosowanych przez szefów Gateway polegała na kontaktowaniu się z potencjalnymi nabywcami pecetów o złej historii kredytowej i na oferowaniu im finansowania zakupu maszyn. "Tylko na tej metodzie sprzedaży udało się sztucznie zawyżyć obroty o 80 milionów USD" - twierdzi SEC.
Inne nieuczciwe metody to fikcyjna sprzedaż, przepisywanie zamówień na termin wcześniejszy oraz zapisywanie klientów do serwisu internetowego America Online, mimo iż ci sobie tego nie życzyli. Prawnicy wszystkich trzech pozwanych stanowczo odrzucają zarzuty i zapowiadają sądowe zwycięstwo.
W oddzielnym postępowaniu administracyjnym Gateway został oskarżony o publikowanie fałszywych raportów finansowych oraz wprowadzanie w błąd inwestorów. Firma rozwiązała jednak sprawę z SEC polubownie, zobowiązując się do niełamania prawa o spółkach publicznych w przyszłości. Gateway jako firma nie zapłaci także żadnych kar. W przeszłości producent komputerów dwukrotnie korygował wyniki finansowe. W jednej z rewizji, obejmującej lata 1999-2001, wartość sprzedaży spółki musiano zmniejszyć o 476 milionów dolarów.