Spośród 20 firm, które wchodzą w skład indeksu największych spółek, 14 znajduje się w krótkoterminowym trendzie bocznym. Wśród pozostałych sześciu, 4 spadają, a tylko 2 rosną. Obydwie (PGF i ComputerLand) odrabiają straty po wcześniejszych spadkach. Również w średnioterminowej perspektywie najczęściej wykresy kursów konsolidują się. Tak jest w 12 przypadkach. Podobnie jak w perspektywie krótkoterminowej przewagę (6 do 2) mają spółki, których notowania spadają. Jeśli na tej podstawie mielibyśmy postawić jakąś pesymistyczną prognozę, to najpierw warto wziąć pod uwagę perspektywę długoterminową. Tutaj przewaga byków nie podlega dyskusji - w trendach wzrostowych znajduje się 15 z 20 spółek wchodzących w skład WIG20.
KGHM i PKN najważniejsze
Z wykresów samych spółek nie płyną na razie sygnały, które można by uznać za wyprzedzające w stosunku do całego rynku. W ostatnim czasie motorem napędowym wzrostu były KGHM i PKN Orlen. Podczas gdy WIG20 zakończył zwyżkę 1 września, kursy dwóch wspomnianych firm rosły aż do połowy października. Od pewnego czasu obydwa papiery poruszają się w trendzie bocznym. Kierunek wybicia z trwających konsolidacji będzie ważną wskazówką co do kondycji rynku.
Podwójne dno kontra głowa
z ramionami