"Dziś trzeba wytrzymać presję i zrobić swoje, czyli zbudować niezbędną większość parlamentarną dla przeprowadzenia planu Hausnera i nie cofać się, choć jest to bardzo trudne" - powiedział Kwaśniewski.
Wątpliwości obserwatorów sceny politycznej budzą obawy o niewystarczające poparcie w Sejmie dla planu Hausnera. W zgodnej opinii analityków wprowadzenie programu, zakładającego w latach 2004-2007 oszczędności wynoszące 32 mld zł, jest niezbędne w celu uniknięcia załamania systemu finansów publicznych.
Tymczasem ostatnio pojawiły się głosy, że plan Hausnera nie ma poparcia także w Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
"Najważniejsza rola przypada premierowi, który musi zbudować dla programu zaplecze wewnątrz SLD. W tym mogę i będę go wspierać. Poparcie Sojuszu, całej koalicji oraz mniejszych ugrupowań ma znaczenie zasadnicze" - powiedział prezydent.
Nadal też nie wiadomo, jak zachowa się opozycja - szczególnie Platforma Obywatelska (PO) i Prawo i Sprawiedliwość (PiS). W zeszłym tygodniu PO zadeklarowała poparcie dla części projektów zawartych w programie.